Jednym z głównych problemów w walce z pandemią koronawirusa jest niedobór środków ochronnych, w tym płynów dezynfekujących. W Polsce w ich produkcję zaangażowane zostały spółki państwowe, o pomoc poproszono również prywatnych przedsiębiorców. Podobna sytuacja ma miejsce w Niemczech, gdzie lokalne firmy przekazują alkohol niezbędny do celów dezynfekcyjnych.
Do pomocy w walce z epidemią włączył się m.in. producent znanego na całym świecie likieru ziołowo-korzennego Jägermeister, przekazując 50 tys. litrów alkoholu do kliniki w Brunszwiku. Podobną ilość alkoholu placówka otrzyma od firmy chemicznej KWST z Hanoweru. Oba zakłady znajdują się w regionie Dolnej Saksonii.
Pomoc placówce jest o tyle istotna, gdyż istnieje w niej możliwość produkcji własnych płynów dezynfekcyjnych. Jak zapowiedział magazynowi "Spiegel" dyrektor szpitala Andreas Goepfert, dzięki pomocy klinika będzie miała pewność, że nie zabraknie jej środków dezynfekcyjnych.
Szczytne działanie Jägermeistera nie jest rzadkością w ostatnich czasach, gdyż w walkę z zahamowaniem koronawirusa zaangażowało się wiele firm. Pomoc w zapewnieniu środków dezynfekcyjnych zapewniają producenci alkoholi, ale także perfum, którym stosunkowo łatwo jest przestawić się na produkcję na tego typu środków. Na taki krok zdecydował się koncern LVMH, który przemianował jedną z fabryk Diora i Givenchy na produkcję żelu do dezynfekcji rąk. Jest on dostarczany do największej sieci szpitali we Francji.