Od 16 kwietnia obowiązuje nakaz zakrywania twarzy i nosa w komunikacji miejskiej, ale również w wielu miejscach publicznych, w tym w placówkach handlowych, restauracjach czy sądach. Obostrzenia te mogą być problematyczne dla wielu przedsiębiorców, którzy powinni zapewnić sobie oraz pracownikom maseczki ochronne.
Jak podaje "Rzeczpospolita" na podstawie wypowiedzi radców prawnych i ekspertów w dziedzinie prawa podatkowego, pracodawca może rozliczyć w PIT wydatek na zakup tylko tej części maseczek, które były wykorzystywane w pracy. Eksperci radzą więc, aby rozdzielać zakupy oraz zachować umiar w rozliczaniu tego typu wydatków, gdyż fiskus może to zaopiniować w negatywny sposób.
Jeśli chodzi jednak o zakup środków ochronnych dla pracowników, to w tym przypadku sprawa jest jasna - Pracodawca jest zobowiązany do ochrony pracowników przed epidemią. Wydatki na maseczki i inne środki można więc zaliczyć do podatkowych kosztów - tłumaczy dla "RP" Wojciech Jasiński konsultant podatkowy w ATA Finance.
Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki.
- czytamy w art. 207 Kodeksu Pracy, w którym znajduje się zapis, że kosztami z tym związanymi nie można obciążać pracowników. Ponadto, pracodawcy powinni zadbać o środki ochronne dla klientów oraz współpracowników.
>>> Dowiedz się więcej: Zakrywanie ust i nosa. Nie każdego dotyczą obostrzenia. Oto szczegóły rozporządzenia