Kiedy wrócą restauracje i fryzjer? Wiceminister zdrowia mówi o 18 maja, rzecznik GIS: trwa analiza możliwości

Trzeci etap znoszenia ograniczeń możliwy jest od 18 maja. To, czy kolejne restrykcje zostaną zniesione, będzie się ważyć w nadchodzącym tygodniu. W teorii nic nie jest przesądzone, wszystko zależy od tego, czy pojawią się nowe ogniska zakażeń. W związku z sytuacją na Śląsku, resort zdrowia może nawet rozważyć przywrócenie regionalnie części obostrzeń.

Jeśli w najbliższym tygodniu nie wystąpią nowe ogniska koronawirusa, rząd może zdecydować, że w kolejnym, od 18 maja, zniesione zostaną kolejne ograniczenia nałożone w związku z pandemią. Tak ocenia wicemister zdrowia Waldemar Kraska, a opisuje to Informacyjna Agencja Radiowa. 

Odmrażanie gospodarki po koronawirusie

Byłby to trzeci etap odmrażania gospodarki. W jego ramach mogłyby działać restauracje - choć z ograniczeniami, bo według wcześniejszych doniesień chodziłoby tylko o zewnętrzne ogródki. W tym etapie rząd planuje też otwarcie zakładów fryzjerskich i kosmetycznych. Szczegóły mają zostać opracowane w nadchodzącym tygodniu. Waldemar Kraska podkreślił, że przestrzeganie reżimu sanitarnego będzie podstawą przy znoszeniu wszelkich ograniczeń.

Zobacz wideo Mieszkanie dobrą inwestycją w czasie kryzysu? „Kredytobiorcy odczuwają teraz realne oszczędności”

GIS: trwa analiza 

O tym, że trwa analiza możliwości łagodzenia restrykcji mówił też rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Według Jana Bondara, argumentem za tym są optymistyczne dane o zachorowalności z ostatnich dni, ale przy tej decyzji konieczna jest daleko posunięta ostrożność. "Decyzje będą zapadały w najbliższych dniach. Wszystko zależy od wskaźników dotyczących koronawirusa" - mówił w Polskim Radiu 24. Jego zdaniem, złagodzenie mogłoby dotyczyć między innymi niektórych punktów gastronomicznych, zwłaszcza tych na świeżym powietrzu, a także- "pod bardzo surowym do reżimem sanitarnym" - zakładów fryzjerskich, czy powrotu do szkół najmłodszych dzieci.

Co ze Śląskiem?

W ostatnich dniach w centrum zainteresowania znalazł się Śląsk - z powodu silnego wzrostu potwierdzonych przypadków zakażeń. W województwie śląskim jest ich teraz najwięcej w Polsce, według stanu na wieczór w niedzielę 10 maja 3566. W drugim pod tym względem mazowieckim zakażonych jest 2791 osób. 

Czytaj też: Śląsk "polską Lombardią"? Duży wzrost zakażeń w kopalniach. Koronawirus ma tam idealne warunki [WYKRES DNIA]

"W związku z tym, że są te duże różnice, nie jest wykluczony scenariusz, w którym pewne obszary kraju będą (...) otwierane troszkę wcześniej w odróżnieniu od innych" - powiedział Jan Bondar. Decyzja w tej sprawie zależy od rządu. Ministerstwo Zdrowia rozważa powrót do niektórych obostrzeń na Śląsku. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, którego wypowiedzi omawia IAR, podkreślił, że propozycja na razie jest tylko na etapie rozważań, a ewentualne cofnięcie ograniczeń mogłoby dotyczyć młodzieży w wieku 13-19 lat, która obecnie może poruszać się poza domem bez rodziców czy opiekunów.

Nawet jeśli kolejne ograniczenia zostaną zniesione, nadal będzie obowiązywał na przykład obowiązek zachowania dwumetrowych odstępów, czy zakrywania nosa i twarzy w miejscach publicznych.

Zobacz także: Załóż maskę. Czy zakrywanie ust i nosa ma sens? Wirusolog proponuje prosty test [WYKRES DNIA]

W sumie testy laboratoryjne potwierdziły w Polsce 15 996 zakażeń koronawirusem. Do tej pory z powodu COVID-19 zmarło 800 osób, a 5698 osób wyzdrowiało.

W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ i weź udział w badaniu >>

Więcej o: