Australia podpisała umowę z firmą AstraZeneca, która uzyskała licencję na szczepionkę AZD1222 opracowaną przez naukowców z Oksfordu. - W ramach tej umowy zapewniliśmy wczesny dostęp do szczepionki dla każdego Australijczyka - powiedział premier Morrison.
Zgodnie z umową, Australia ma być jednym z pierwszych krajów na świecie, który otrzyma szczepionkę na COVID-19, jeśli tylko okaże się ona skuteczna. Australijczycy nie będą musieli za nią płacić. Każdy obywatel otrzyma ją za darmo.
- Korzystamy z porad najlepszych australijskich naukowców, aby upewnić się, że decyzja o wyborze, produkcji i zakupie szczepionki na COVID-19 oparta jest na najlepszej dostępnej wiedzy - powiedział premier Scott Morrison.
Szczepionka ma być dystrybuowana pod nadzorem specjalnego panelu medycznego, który ustali kolejność jej podawania. Na początku otrzymają ją osoby najbardziej zagrożone ostrym przebiegiem COVID-19. - Naturalnie, skupimy się na najbardziej narażonych grupach: osobach starszych, pracownikach medycznych oraz osobach niepełnosprawnych - zapewnia Greg Hunt, minister zdrowia.
Reuters zwraca uwagę, że Australia była postrzegana jako jeden ze światowych liderów w walce z COVID-19. Jednak w ciągu ostatniego miesiąca zarysował się widoczny wzrost liczby zakażeń. Dwa tygodnie temu w stanie Wiktoria, drugim najbardziej zaludnionym regionie Australii, wprowadzono godzinę policyjną oraz zamrożenie części gospodarki.
W Australii zachorowało już 23 989 osób, zmarło 450 osób. W ciągu ostatniego dnia potwierdzono 216 nowych zakażeń oraz 12 zgonów. Rekord liczby zakażeń padł 30 lipca. Potwierdzono wówczas 721 przypadków nowych zakażeń SARS-CoV-2.