Brytyjczycy wykupują papier toaletowy i mąkę. Szykują się na drugi lockdown

Sprzedaż artykułów spożywczych w Wielkiej Brytanii wzrosła o 10,6 proc. we wrześniu. Brytyjczycy obawiają się ponownego lockdownu.

Jak wynika z danych firmy Kantar, na które powołuje się portal dlahandlu.pl, w okresie 12 tygodni, do 4 października, sprzedaż artykułów spożywczych wzrosła o 9,4 proc., co ma związek z obawami o rosnącą transmisję COVID-19.

W tygodniu, który rozpoczął się 21 września, sprzedaż papieru toaletowego wzrosła o 64 proc., a mąki o 73 proc.

Zobacz wideo Czy druga fala kryzysu uderzy w rynek pracy?

Jak skomentował Fraser McKevitt z firmy Kantar, okres od 21 do 27 września był najbardziej ruchliwy od marca br., z odnotowanymi 107 milionami transakcji. McKevitt podkreślał również, że wciąż daleko do 175 milionów obserwowanych tuż przed pierwszą ogólnokrajową blokadą. 

Największe wzrosty zaliczyły markety sieci Tesco 

Sieć Tesco, lider brytyjskiego rynku supermarketów, odnotowała wzrost sprzedaży o 9,2 proc. w okresie 12 tygodni, do 4 października, na drugim miejscu uplasowała się natomiast sieć Sainsbury's ze wzrostem o 6,8 proc.

Limity na papier toaletowy i mydło powróciły w Wielkiej Brytanii

Jak podawała BBC, aby zapobiec panice, sieć Morrisons nałożyła limit trzech artykułów na klienta w przypadku określonego rodzaju asortymentu. Do reglamentowanych produktów zaliczają się m.in. papier toaletowy oraz produkty dezynfekcyjne, jak chociażby mydło. Informacje na temat ograniczeń będą umieszczane na krawędziach półek sklepowych, podobnie jak ma to miejsce w przypadku produktów z całorocznymi ograniczeniami (paracetamol).

- Nasze stany magazynowe tych produktów są dobre, ale chcemy mieć pewność, że są one dostępne dla każdego - informował rzecznik firmy.