Rosja znów straszy Finlandię. W tle majątki oligarchów. "Nie odpuścimy sprawy"

Rosja straszy Finlandię w reakcji na planowane ułatwienie procedur konfiskaty rosyjskich majątków. Relacje między tymi dwoma krajami w ostatnim czasie mocno się zaostrzyły.
Maria Zacharowa
MSZ Rosji

Rosjanie w 2022 roku zakupili w Finlandii 64 proc. więcej nieruchomości niż rok wcześniej. Większość tych zakupów stanowiły domki letniskowe. Poprzedni taki skok nastąpił w 2014 roku, gdy rozpoczął się konflikt Ukrainy z Rosją.

Finowie od kilku miesięcy dyskutowali nad zmianami w prawie i w końcu w poniedziałek 9 października, Leena Mere, fińska ministerka sprawiedliwości ogłosiła, że rząd nie może już dłużej pozostawać w tej sprawie bierny. Finlandia do końca kadencji w 2027 roku ma więc ułatwić konfiskatę nieruchomości Rosjan. 

Zobacz wideo Statek wycieczkowy z Rosjanami przywitany protestem w gruzińskim porcie

Rosja ostrzega Finlandię

W czwartek do tej zapowiedzi odniosła się Marija Zacharowa, rosyjska ministerka spraw zagranicznych, która stwierdziła, że nie pozostawią tej sprawy bez odpowiedzi. Jej zdaniem Finlandia łamie w ten sposób prawo. 

Nie odpuścimy sprawy bez właściwej odpowiedzi na działania tak zwanego cywilizowanego państwa

- powiedział Zacharowa, cytowana przez Reutersa. W Ria Nowosti rosyjska urzędniczka miała zarzucać Finlandii rusofobię i podkreślać, że kraj ten przestrzega wolności, demokracji i nienaruszalności własności prywatnej tylko w teorii - podaje Interia. 

Zacharowa stwierdziła też, że zarzuty o to, że Rosjanie nie dbają o swoje nieruchomości w Finlandii, to absurd, ponieważ to zachodnie sankcje im to uniemożliwiły. 

Napięcia na linii Rosja-Finlandia rosną

8 października br. fiński operator systemu gazowego Gasgrid podał, że ciśnienie w systemie przesyłowym Balticconnector zaczęło spadać przed godziną drugą w nocy. Fińskie stacje sejsmologiczne tego dnia odnotowały prawdopodobną eksplozję. 

Zdaniem fińskiego premiera nie była to jedynie zwykła awaria, ale celowe działanie, a naprawa gazociągu Balticconnector zajmie miesiące. Fińskie media piszą, powołując się na źródła rządowe, że tamtejsi urzędnicy uważają, iż za atakiem stała Rosja. 

Relacjom nie Rosji i Finlandii na pewno też nie pomoże żart rosyjskich pranksterów, którzy nabrali fińską ministerkę spraw zagranicznych, w takim samym sposób, jak zrobili to z Andrzejem Duda. W sieci opublikowano film, na którym słychać rozmowę Władimira Kuzniecowa (Vovan) i Aleksieja Stoljarowa (Lexus), którzy zadzwonili do fińskiej ministerki spraw zagranicznych. Youtuberzy podali się za przedstawicieli Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS). Elina Valtonen miała podczas rozmowy mówić między innymi o kwestii eksportu ukraińskiego zboża, pomocy wojskowej dla Ukrainy oraz o rozmieszczeniu broni nuklearnej w Finlandii

Więcej o: