Od piątku 20 października straż gminna i miejska będzie mogła ukarać mandatem osoby prowadzące pojazd inny niż mechaniczny, które naruszą zakaz jazdy po drodze dla pieszych lub przejściu dla pieszych. To nie wszystko. Z kodeksu wykroczeń zdaje się wynikać, że rowerzyści mogą spodziewać się również kar sięgających niebagatelnej wysokości 1500 złotych w przypadku jazdy bez uprawnień. Czy takie przypadki faktycznie się zdarzają?
Podstawą zmiany jest rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) z września 2023 r., które zostało ogłoszone 5 października. Po wejściu w życie przepisów zmienią się uprawnieniach strażników gminnych i miejskich do nakładania mandatów karnych. Dotyczy to przede wszystkim wykroczeń z użyciem pojazdów innych niż mechaniczne. Należą do nich między innymi rowery i motorowery, hulajnogi elektryczne, zaprzęgi konne oraz wszystkie inne pojazdy, które nie są zaopatrzone w silnik lub zasilane przez trakcję elektryczną.
Strażnicy miejscy otrzymają możliwość ukarania karą grzywny kierowcy pojazdu innego niż mechaniczny, o ile osoba ta "narusza zakaz jazdy wzdłuż po drodze dla pieszych lub przejściu dla pieszych". W praktyce oznacza to, że na mandat wystawiony przez straż miejską lub gminną narażeni będą między innymi rowerzyści przejeżdżający na pasach.
Zgodnie z wprowadzonymi zmianami strażnicy miejscy otrzymają również możliwość nakładania kary określonej w artykule 94 §1a Kodeksu wykroczeń. Brzmi on: "Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd inny niż mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze nagany albo karze grzywny do 1500 złotych".
Na zmianę tę uwagę zwróciła Interia. Zdaniem portalu w związku ze zmianą uprawnień strażnicy miejscy mogą zacząć szczególnie chętnie legitymować nieletnich rowerzystów, którzy zgodnie z prawem muszą posiadać przy sobie kartę rowerową. Wymóg ten dotyczy osób między 10. a 18. rokiem życia. W rzeczywistości mandaty za brak karty rowerowej są jednak wystawiane bardzo rzadko i dotyczą przede wszystkim osób, które stwarzają zagrożenie na drodze. Jak potwierdza sama policja, na ogół tego typu jazda bez uprawnień kończy się co najwyżej na pouczeniu. W ubiegłym roku na ten temat pisał portal edziecko.pl.