Chiny zaskoczyły danymi. Odczyt PKB mocno rozjechał się z oczekiwaniami

Chiny zaliczyły mocny gospodarczy początek roku. Gospodarka w pierwszym kwartale urosła znacznie mocniej, niż się spodziewano. Ale cały czas wisi nad nią potężny problem: kryzys na rynku nieruchomości.
Chiny zaskoczyły danymi. Odczyt PKB mocno rozjechał się z oczekiwaniami
Fot. REUTERS/Tingshu Wang

PKB Chin w pierwszych trzech miesiącach 2024 r. wzrósł o 5,3 proc. rok do roku. To wprawdzie tylko nieco lepsze dane od tych z końca ubiegłego roku (5,2 proc.), ale jednocześnie mocno odmienne od oczekiwanych przez ekonomistów i analityków. Zgodnie z ankietą Agencji Reutera, druga największa gospodarka świata miała urosnąć o 4,6 proc. Mamy więc zatem wyraźne zaskoczenie. Czy na pewno Chiny radzą sobie tak świetnie? 

Zobacz wideo Chiny wasalizują Rosję

Chiny. PKB rośnie mocniej od prognoz

Z jednej strony chińscy oficjele mogą się cieszyć - oficjalny cel gospodarczy na ten rok to wzrost na poziomie "około 5 proc.". Pierwszy kwartał dał dobrą ku temu podkładkę. Z drugiej, nie wszystko jest tak różowe, jak mogłoby się wydawać. Razem z danymi o PKB chiński urząd statystyczny opublikował też paczkę odczytów ekonomicznych z marca.

Uwagę zwracają tutaj dwie rzeczy. Pierwszą są dane o sprzedaży detalicznej. Wzrosła w ubiegłym miesiącu o 3,1 proc. - wyraźnie wolniej niż miesiąc wcześniej (5,5 proc.) i znacznie słabiej niż oczekiwano (4,6 proc.). To pokazuje, że chińscy konsumenci nie są wcale tak skłonni do wydawania pieniędzy, a to czynnik kluczowy dla podtrzymania wzrostu PKB. Zresztą, chińskie władze od lat powtarzają, że chcą coraz mocniej opierać się na popycie wewnętrznym, przestawiając się nieco z eksportu. Nie wygląda, by te plany działały rewelacyjnie. "Nie można w nieskończoność produkować wzrostu, więc naprawdę musimy zobaczyć, że gospodarstwa domowe dołączają do imprezy - jeśli Chiny chcą dojść do tego celu około 5-procentowego wzrostu" - powiedział BBC Harry Murphy Cruise z Moody's Analytics. 

Kryzys na rynku nieruchomości w Chinach 

Jeśli chodzi o produkcję przemysłowa, to także rozczarowała. W marcu wzrosła o 4,5 proc. rok do roku, ale to - znów - wzrost znacznie mniejszy niż miesiąc wcześniej (7 proc.) i gorszy od oczekiwanego przez ekspertów (6 proc.). Prawdziwym wyzwaniem jest tutaj rynek nieruchomości, potężne ekonomiczne koło zamachowe - to około 20 proc. chińskiej gospodarki). I to jest właśnie druga z rzeczy zwracających uwagę w serii danych, opublikowanych nad ranem polskiego czasu. 

Inwestycje w nieruchomości spadły w marcu aż o 16,8 proc. rok do roku, a sprzedaż w tym sektorze runęła o 23,7 proc. To znaczne pogorszenie i tak niewesołej sytuacji ze stycznia i lutego. Ceny nieruchomości były o 2,2 proc. niższe. Ceny nowych mieszkań spadły najszybciej od ośmiu lat. Chińscy deweloperzy już kilka lat temu zaczęli wpadać w poważne tarapaty, przede wszystkim z powodu zadłużenia. W styczniu gigant nieruchomościowy, firma Evergrande, dostała od sądu w Hongkongu nakaz likwidacji. Potężne kłopoty mają też inni duzi deweloperzy - Country Garden i Shimao. 

Znakiem ciążących na chińskiej gospodarce problemów może być decyzja agencji ratingowej Fitch z zeszłego tygodnia. Obniżyła perspektywę ratingu kredytowego tego kraju do negatywnej. W uzasadnieniu dużo miejsca poświeciła rynkowi nieruchomości właśnie. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym tekście:

Więcej o: