Samochód dostawczy, który na S2 wpadł w tira, nie należał do InPostu - poinformował WP rzecznik prasowy firmy Wojciech Kądziółka. W wypadku zginęło 5 osób. - Samochód nie jest w żaden sposób związany z InPost. Pilnie pracujemy nad ustaleniem, dlaczego - mimo obowiązujących umów - okleina nie została zdjęta z samochodu w momencie zakończenia współpracy - przekazał rzecznik InPostu. Kierowca miał zakończyć współpracę z firmą w 2022 roku.
Do wypadku doszło nocy ze środy 14 maja na czwartek 15 maja przed godziną 2, na drodze S2 koło miejscowości Konotopa (woj. mazowieckie). RMF FM ustaliło, że bus zjeżdżał z trasy S2 na autostradę A2. Rzecznik Prasowy Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, brygadier Karol Kroć powiedział Polskiemu Radiu, że bus zderzył się z tirem zaparkowanym na poboczu, na pasie awaryjnym. Pojazd uderzył w wystającą część ciężarówki i wbił się w naczepę.
Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych wydobyli poszkodowanych. Miejski Reporter przekazał, że kierowca busa opuścił pojazd przed przybyciem służb ratunkowych. RMF FM poinformowało, że pojazdem kierował obywatel Litwy, był trzeźwy. W wypadku na drodze S2 zginęło w sumie pięć osób jadących busem (trzech mężczyzn i dwie kobiety). Trzy osoby zostały ranne i przetransportowane do szpitala. Wiadomo, że kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń. Według ustaleń policji pojazdem nie mogło podróżować aż tyle osób.
Czytaj też: Śmiertelne potrącenie 14-latka. Rząd reaguje. Powstaje specjalne narzędzie dla firm
Źródła: WP, Gazeta.pl