Program "Mieszkanie na Start", który miał być wypełnieniem obietnicy złożonej przez Donalda Tuska o kredycie z oprocentowaniem 0 proc. na zakup pierwszego mieszkania, ma coraz więcej przeciwników. Rozwiązanie od dawna głośno krytykuje Lewica, a w ostatnich dniach dołączyła do niej Polska 2050.
- Nigdy więcej programów typu Bezpieczny Kredyt, który wzbogacił deweloperów w metropoliach i doprowadził do wzrostu cen w całej Polsce. To oznacza także sprzeciw dla Kredytu 0 proc. Polska 2050 nie poprze tego pomysłu - deklarował Szymon Hołownia. Jeśli dotrzyma słowa, program może nigdy nie wejść w życie. Zdaje sobie z tego sprawę Koalicja Obywatelska, która niejako uzależnia jego powodzenie od poparcia Trzeciej Drogi.
- Jak Szymon Hołownia stwierdzi, że jego partia nie poprze kredytu 0 proc., to szanse, że ten projekt uda się wdrożyć radykalnie spadają - powiedział minister finansów Andrzej Domański, cytowany przez money.pl. - Kredyt 0 proc. jest to projekt ministerstwa rozwoju i wciąż trwają nad nim prace i najpewniej będzie on realizowany - dodał. Przyznał jednak, że Polska potrzebuje jakiegoś rozwiązania, by zwiększyć dostępność mieszkań na rynku, a ich liczba może wpływać na cenę.
Podczas rekonstrukcji rządu ze stanowiskiem ministra rozwoju pożegnał się Krzysztof Hetman. Na tym stanowisku zastąpił go Krzysztof Paszyk z PSL, który ma ostatecznie zdecydować, co dalej z programem dopłat do kredytów. Na razie nie zadeklarował poparcia dla tego programu, ale też go nie krytykował. W ostatnich tygodniach widać jednak w koalicji rządzącej wyraźną tendencję do wycofania się z tej propozycji, ale oficjalna decyzja jeszcze nie zapadła.