Karol Nawrocki zapytał Rafała Trzaskowskiego, które podatki zostaną podniesione, jeśli zostanie on prezydentem Polski. - Ale przecież chyba pan żartuje, panie Karolu. Naprawdę wchodzi pan w podatki, jak się wczoraj pan na tym poślizgnął w rozmowie z (Sławomirem - przyp. red.) Mentzenem? Przecież Mentzen panu przypomniał, ja też mogę przypomnieć, że PiS wprowadził 22 nowe podatki, nawet podatek od deszczu. To są pana koledzy i ludzie, którzy dzisiaj chcą wrócić do władzy - odpowiedział kandydat Koalicji Obywatelskiej w piątek 23 maja podczas debaty prezydenckiej w TVP przed drugą turą wyborów.
- Jestem przeciwko nowym podatkom. To PiS wprowadzał podatki - mówił Trzaskowski. Następnie zwrócił się do Nawrockiego. - Pan w odniesieniu do podatku katastralnego, nawet wczoraj udowodnił, że nie wiedział, że to jest podatek. Bo pan tak namieszał. Najpierw pan był za podatkiem katastralnym powyżej trzech mieszkań, a jak się pan doliczył, że pan w końcu ma te trzy mieszkania, no to pan zmienił w tym momencie zdanie - dodał kandydat KO. - Pan nawet nie wie, co to jest podatek, bo widzieliśmy wszyscy, jak pan reagował na ten wykład pana Sławomira Mentzena o podatkach. Jeżeli zostanę prezydentem, to nie będzie żadnych dodatkowych podatków - zadeklarował Rafał Trzaskowski.
Z kolei kandydat Koalicji Obywatelskiej zapytał Nawrockiego, w jaki sposób będzie chciał sfinansować obietnice wyborcze. Polityk popierany przez PiS odpowiedział, że obniżka VAT do 22 proc. oraz wprowadzenie 0 proc. PIT dla rodzin z dwójką i więcej dzieci zostałyby zrealizowane ze środków odzyskanych z luki VAT. - Udawało się to zrobić rządowi Mateusza Morawieckiego. To było najlepsze doszczelnienie luki VAT-owskiej w historii - mówił Nawrocki.
Czytaj również: "Trzaskowski w potrzasku. Musi pogodzić niemożliwe. To 'skrajnie nieuczciwe'".
Źródło:TVP (YouTube)