Zrób to sam: samodzielne planowanie wakacji w Internecie

Kukunu to amerykański serwis, który krok po kroku pozwala na organizację i planowanie wakacyjnego wyjazdu.

Jeśli wyjeżdżając na wakacje nie korzystacie z pośrednictwa biura podróży, to jak organizujecie sobie wyjazd? Można sprawdzać oferty hoteli, ciekawe wydarzenia w danym miejscu i robić sobie notatki, ale można też skorzystać z usług specjalnie temu poświęconego serwisu. Takie jest właśnie założenie Kukunu . Jest to serwis amerykański, a ja - mimo najszczerszych chęci - nie znalazłam godnego polskiego odpowiednika. Startupowcy - jeśli faktycznie nie ma u nas takiej usługi, do dzieła!

Planowanie wakacji krok po kroku

Kukunu to taki internetowy organizer wyjazdu . Można w nim zaplanować dowolną ilość podróży oraz udostępnić notatki współtowarzyszom , którzy także będą mogli nanosić na schemat własne pomysły na spędzenie czasu. Logować można się za pośrednictwem Facebook Connect, więc nie trzeba tworzyć kolejnego konta (na Facebooku można także opublikować plany swojej podróży).

Kukunu - planowanie wyjazdu do GdańskaKukunu - planowanie wyjazdu do Gdańska Fot. Kukunu

Plan rozpoczyna się od bardzo intuicyjnego zaznaczenia w kalendarzu zakresu dat urlopu. Następnie wybiera się miasta i ilość dni które chcemy w nich spędzić. W obrębie serwisu można także wybrać hotele, restauracje, czy ciekawe okolice , które chcemy odwiedzić. Baza miejsc jest w miarę rozbudowana - podczas planowania mojej testowej podróży po Gdańsku zasugerowano mi także wypad na Westerplatte i do Oliwy. Oczywiście sytuacja zmienia się, gdy wybieramy mniej uczęszczane miejsce. Wówczas Kukunu już nie jest w stanie wyszukać "polecanych wycieczek".

Kukunu - sugerowane, ciekawe miejsca do zobaczenia w TajlandiiKukunu - sugerowane, ciekawe miejsca do zobaczenia w Tajlandii Fot. Kukunu

Kukunu nawiązał szereg umów z pobocznymi serwisami, za pośrednictwem których można od razu zarezerwować lot lub zwiedzanie miasta . Niestety, są one raczej dostosowane do turystów amerykańskich - są anglojęzyczne i oferują wysokie ceny (przykład: zwiedzanie zamku w Malborku wyceniono na "od 40 euro", podczas gdy ceny polskie wynoszą 30 zł). Minusem jest także to, że ceny podawane są w funtach, dolarach lub euro , co dla nas oznacza konieczność dodatkowego ich przeliczania.

Serwis pozwala na sporą dozę personalizacji , zarówno jeśli chodzi o dodawanie notatek jak i wydarzeń, których nie odnalazł Kukunu (np. festiwal druidów). Stworzony plan podróży można wydrukować - znajdzie się tam mapa z zaznaczonymi miejscami pobytu, szczegóły dotyczące podróży (np. numer lotu ) oraz detaliczny, stworzony przez nas wcześniej plan zwiedzania .

Bardzo podoba mi się taka idea serwisu. Kukunu co prawda nie jest idealny, ale pozwala na zaplanowanie wyjazdu w kompleksowy sposób.

Travelnity - planowanie wakacji po polsku

Travelnity - polski serwis dla podróżnikówTravelnity - polski serwis dla podróżników Fot. Travelnity

Dość podobne funkcje oferuje polski serwis Travelnity . Ma on większe ambicje niż Kukunu - chce być jednocześnie przewodnikiem turystycznym oraz miejscem atrakcyjnym dla społeczności. W Travelnity także można pokusić się o stworzenie własnego planu podróży i udostępnienie go znajomym. Jest to jednak trochę bardziej skomplikowane .

W Travelnity okres podróży i czas pobytu w danym miejscu wybieramy sami, można także dodać notatki dotyczące poszczególnych etapów. Tak jak w przypadku Kukunu, można ustalić, gdzie chcemy spać, jeść i co zwiedzać . Muszę jednak przyznać, że baza sugerowanych miejsc jest dużo uboższa , niż w przypadku serwisu amerykańskiego (nawet, jeśli chodzi o tereny Polski).

Wybieranie restauracji w Travelnity. Wybór miejsc nie oszałamiaWybieranie restauracji w Travelnity. Wybór miejsc nie oszałamia Fot. Travelnity

Na przykład na terenie naszego kraju serwis zarejestrował jak na razie tylko trzy (sic!) miejsca noclegowe , wszystkie w hotelach. Z poziomu serwisu nie można także dokonać rezerwacji.

Plusem Travelnity jest natomiast możliwość dodawania przez użytkowników miejsc pobytu, ciekawostek turystycznych i innych informacji , które mogą w przyszłości przydać się innym podróżującym. Moim zdaniem aby funkcja planowania podróży w Travelnity była bardziej przydatna, trzeba poświęcić jej jeszcze nieco czasu i rozbudować bardzo dużo funkcji . Serwis może być jednak używany przez osoby, które wolą posługiwać się językiem ojczystym, a nie angielskim.

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami serwisu żeby zapytać, czy planowana jest rozbudowa opcji w Travelnity. Okazuje się, że twórcy polskiego serwisu stawiają przede wszystkim na aktywność użytkowników licząc, że sami będą dodawali kolejne miejsca w miarę odbywania podróży.

Liczymy na to, że we wrześniu, gdy większość osób wróci już z urlopów nasza baza zostanie powiększona o dodane przez nich miejsca

powiedział nam przedstawiciel Travelnity, Tomasz Tarasiuk.

Znacie inne serwisy do planowania wyjazdów? Wpisujcie w komentarzach

Joanna Sosnowska

Więcej o: