Najlepsze słuchawki TWS dla graczy? Oto SteelSeries Arctis Gamebuds [TEST]

Daniel Maikowski
Jeśli szukacie dokanałowych słuchawek do grania, to trafiliście pod dobry adres. Arctis Gamebuds mają wszystko to, czego mogą oczekiwać amatorzy gamingu. Nie jest to jednak sprzęt dla każdego. Producent zdecydował się bowiem na kilka kompromisów.
SteelSeries Arctis Gamebuds
fot. DM

Osoby szukające dokanałowych słuchawek TWS do grania, nie mogły do tej pory liczyć na zbyt szeroki wybór dostępnych modeli. Wynika to z faktu, że większość tego rodzaju urządzeń oferuje jedynie łączność Bluetooth. A jeśli próbowaliście kiedyś grać na słuchawkach Bluetooth, to wiecie dobrze, jak dużym problemem mogą być pojawiające się opóźnienia i rozjeżdżająca się synchronizacja pomiędzy dźwiękiem i obrazem.

Zobacz wideo Oto najpopularniejsze konsole w historii. Nintendo rządzi, ale zwyciężył ktoś inny [TOPtech]

Firma SteelSeries postanowiła podejść do tego problemu nieco inaczej. Arctis Gamebuds oferują zarówno tryb Bluetooth, jak i tryb łączności radiowej (2,4 Ghz), który charakteryzuje się niskimi opóźnieniami oraz lepszą kompresją dźwięku. Oto 8 rzeczy, które warto wiedzieć na temat tego urządzenia.

embed

1. Są wygodne i dobrze dopasowane do kształtu ucha

Ergonomiczna konstrukcja i kilka rozmiarów gumek w zestawie sprawiają, że Gamebudsy leżą w uszach pewnie i wygodnie. Sprawdzają się więc zarówno podczas „stacjonarnego" grania na pececie, podróży autobusem z przenośną konsolą Nintendo Switch, a nawet wizyty na siłowni, choć w tym ostatnim przypadku problemem może okazać się dość przeciętny tryb ANC.

2. Mają tryb 2,4 GHz z niemal zerowym opóźnieniem

Największą zaletą Arctis Gamebuds jest obecność trybu łączności 2,4 GHz – czyli tego samego typu połączenia, które wykorzystują bezprzewodowe headsety gamingowe. Dzięki dołączonemu donglowi USB-C słuchawki łączą się z urządzeniem praktycznie bez opóźnień. W grach takich jak „Fortnite", czy „Counter-Strike 2" oznacza to pełną synchronizację kroków czy wystrzałów z akcją na ekranie.

embed

3. Solidna jakość dźwięku

Jakość audio w trybie 2,4 GHz pozytywnie zaskakuje. Scena jest wystarczająco szeroka, aby z łatwością lokalizować kierunek nadchodzących przeciwników. Dźwięki są czyste i odpowiednio zbalansowane - nie brakuje tonów wysokich, a bas nie zalewa całej reszty, co bywa zmorą słuchawek Bluetooth. Oczywiście nie jest to poziom topowych modeli nausznych, ale jak na pchełki bez kabla – jest więcej niż przyzwoicie.

4. Tryb Bluetooth - bez rewelacji

Tryb Bluetooth w SteelSeries Arctis Gamebuds traktuję bardziej jako dodatek niż alternatywę dla łączności radiowej. Oferuje on przyzwoitą jakość dźwięku przy oglądaniu filmów, czy słuchaniu muzyki w tle, jednak słychać wyraźną różnicę względem trybu 2,4 GHz – dźwięk staje się bardziej spłaszczony, a niskie tony tracą moc. W grach Bluetooth nie sprawdzi się natomiast kompletnie - ze względu na opóźnienia i brak synchronizacji dźwięku z obrazem. Ale jest to coś, czego można było się spodziewać.

embed

5. Brak kodeków premium - tylko SBC

W trybie Bluetooth słuchawki nie obsługują bardziej zaawansowanych kodeków, takich jak AAC, aptX, czy LDAC. Oznacza to, że nie wyciągniesz z nich maksimum jakości dźwięku, zwłaszcza na lepszych źródłach audio. Jeśli szukasz słuchawek głównie do grania, to nie stanowi to żadnego problemu, ale jeśli chcesz słuchać bezstratnych plików FLAC czy Tidal Masters, to Gamebudsy nie będą najlepszym wyborem. Na szczęście w trybie 2,4 GHz kompresja dźwięku jest mniejsza, a jakość – dużo lepsza.

6. Szeroka kompatybilność i płynne przełączanie

SteelSeries deklaruje zgodność słuchawek z wieloma urządzeniami – od PC i Maca, przez PS5 i Switcha, aż po Androida, iPhone’y oraz Steam Decka (na rynku jest też druga wersja słuchawek przeznaczona dla konsol Xbox). Co więcej, można sparować Gamebudsy jednocześnie przez 2,4 GHz i Bluetooth z dwoma urządzeniami, co pozwala np. grać na konsoli i odbierać połączenia z telefonu. Pomiędzy obydwoma trybami możemy przełączać się naciskając trzykrotnie przycisk na jednej ze słuchawek.

embed

7.  Aplikacja na komputer i smartfona

Gamebudsy współpracują z aplikacją SteelSeries GG na PC oraz aplikacją mobilną Arctis Companion na Androida i iOS. O funkcjach SteelSeries GG możecie przeczytać więcej w tym miejscu. Jeśli zaś chodzi o aplikację mobilną to pozwala ona zmieniać tryb dźwięku, aktywować tryb oszczędzania baterii, zarządzać aktualizacjami i konfigurować funkcje dotykowe. Interfejs aplikacji jest prosty, ale funkcjonalny – brakuje tu jedynie zaawansowanego korektora EQ,

8. Bateria? Również jest nieźle

W trybie Bluetooth słuchawki wytrzymują ok. 7–7,5 godziny na jednym ładowaniu, a w trybie 2,4 GHz - 5,5 do 6 godzin. Wraz z etui ładującym możemy liczyć na łącznie około 30 godzin działania, co jest wynikiem przyzwoitym. Dołączone do słuchawek etui ma złącze ładowania USB-C, ale oferuje również ładowanie bezprzewodowe Qi.

embed

WERDYKT

SteelSeries to jedne z najlepszych słuchawek TWS dla graczy na rynku. Są wygodne, oferują bardzo niskie opóźnienia, solidną jakość audio w trybie 2,4 GHz i przyzwoity czas pracy na baterii. Są też kompatybilne z wieloma urządzeniami, a dodatkową zaletą jest tu przydatna aplikacja Arctis Companion. Jako sprzęt do słuchania muzyki na smartfonie przez Bluetooth sprawdzają się natomiast dość przeciętnie - głównie ze względu na brak wsparcia dla dodatkowych kodeków audio. Nie zachwyca także tryb redukcji hałasów. Polecam je więc przede wszystkim amatorom gamingu (również tego mobilnego). Pozostałe osoby w podobnej cenie (około 500 zł) znajdą kilka ciekawszych propozycji, oferujących lepszą jakość dźwięku. 

Daniel Maikowski
Więcej o: