Używają ChatGPT do tajnych operacji. OpenAI ostrzega. Wskazuje na jeden kraj

Firma OpenAI zablokowała konta ChatGPT, które były wykorzystywane m.in. do szerzenia dezinformacji w internecie. Wskazano, że najwięcej takich akcji prawdopodobnie przeprowadzają Chiny.
OpenAI (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/Dado Ruvic

OpenAI ujawnił raport. Sztuczna inteligencja wykorzystywana do dezinformacji

Amerykańska spółka OpenAI powiadomiła, że zablokowała na swojej platformie konta ChatGPT, które generowały w mediach społecznościowych (m.in. na TikToku i w serwisie X) wpisy polityczne i geopolityczne (m.in. poruszały kwestię Tajwanu i krytykowały USA). W raporcie wskazano, że zwykle główne konta zamieszczały wpisy, pod którymi następnie pojawiało się mnóstwo komentarzy zamieszczanych przez inne konta, aby symulować zainteresowanie tematem. Jak czytamy, profile na TikToku często charakteryzowały się niespójnością (np. konto z koreańskim imieniem w nazwie zamieszczało wpis w języku urdu). Natomiast na platformie X konta zwykle posiadały rysunkowe awatary, a w niektórych przypadkach również nazwy nawiązujące do kryptowalut.

OpenAI wskazuje na Chiny

OpenAI wyjaśniło w swoim raporcie, że sztuczna inteligencja jest wykorzystywana do tajnych operacji na platformach społecznościowych celem szerzenia dezinformacji, spamu i oszustw. Spółka zauważyła, że taką działalność najprawdopodobniej w większości przeprowadzają Chiny (dotyczy 40 proc. opisanych przypadków).

Zobacz wideo Trump dostał Boeinga od Kataru i przerobi go na Air Force One

Chiny reagują na raport OpenAI

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin twierdzi, że zarzuty spółki OpenAI są bezpodstawne. - Chiny przywiązują ogromną wagę do zarządzania sztuczną inteligencją i konsekwentnie sprzeciwiają się niewłaściwemu użyciu i nadużyciu technologii sztucznej inteligencji - podkreślił rzecznik ministerstwa.

Czytaj również: "Czesi oskarżają Chiny. Ambasador wezwany do MSZ. NATO reaguje".

Źródła:OpenAI, Agencja Reutera

Więcej o: