W internecie pojawiły się materiały, w których rzekomo była pierwsza dama Jolanta Kwaśniewska zachęca do zapisywania się do rządowego programu, w którym państwo miałoby dawać 3 tys. zł miesięcznie. Jest to oszustwo wygenerowane z pomocą sztucznej inteligencji. Naciągacze w swojej kampanii celowali w osoby 50+, a wygenerowany sztucznie wizerunek Jolanty Kwaśniewskiej tłumaczył, jak zdobyć "dofinansowanie". Jedna z osób, która została oszukana, skontaktowała się nawet w tej sprawie z córką Kwaśniewskich, Aleksandrą.
To właśnie od córki była pierwsza dama dowiedziała się o przekręcie. Do Aleksandry Kwaśniewskiej zadzwoniła bowiem starsza kobieta, którą oszukano. Myślała, że reklama jest prawdziwa i straciła przez to duże pieniądze. Rozmowa nie przebiegła w miłej atmosferze, bo ofiara był wciąż przekonana, że Jolanta Kwaśniewska faktycznie zachęcała do udziału w rzekomym rządowym programie. O pomyłkę nie było trudno, ponieważ wykorzystano fragmenty prawdziwego materiału z udziałem Kwaśniewskiej, z pomocą AI podłożono jednak inną, fałszywą treść płynąca z jej ust. Całość sfabrykowano z dbałością nawet o takie szczegóły, jak odpowiedni ruch warg, zgrywający się z podrobioną treścią.
Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z TVN24 przekazała, że nigdy nie zachęcała do żadnych inwestycji. Wykorzystanie swojego wizerunku uznała za obrzucające, szczególnie że jest wymierzone w osoby starsze, narażone na tego rodzaju nadużycia. W podobny sposób wykorzystano kiedyś wizerunek Aleksandra Kwaśniewskiego. Artur Stefaniak szef fundacji Kwaśniewskiej "Porozumienie Bez Barier" twierdzi jednak, że - mimo zgłoszeń - portale (opisywane oszustwo pojawiło się na Facebooku) zwykle reagują obojętnością. Tym razem materiał został ponoć usunięty, ale Facebook nie poinformował o tym zainteresowanych w sposób oficjalny. Sprawa została zgłoszona na policję.
We wtorek 23 września rząd przyjął projekt, który umożliwi skuteczniejszą walkę z takimi oszustwami. Chodzi o ustawę dotyczącą dezinformacji w internecie. Polskie prawo zostanie dostosowane do unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA), który powinniśmy byli wdrożyć już w lutym 2024 roku. Oszustwa będą mogły być usuwane decyzją administracyjną. W projekcie ustawy przewidziano odpowiedzialność cywilną i administracyjne kary pieniężne wobec dostawców, którzy naruszą przepisy i nie będą się stosowali do wydanych decyzji.
Więcej o nowej regulacji dotyczącej internetu przeczytasz w artykule "Rząd przyjął kluczowy projekt dotyczący internetu. Pojawią się narzędzia do walki z dezinformacją"
Źródła: TVN24, Next.Gazeta.pl