Na dzień, gdy kolejne agencje ogłaszają decyzje w sprawie ratingu Polski, minister finansów Andrzej Domański czeka zawsze z drżeniem serca. Zwłaszcza po tym, jak we wrześniu zeszłego roku agencja Fitch zmieniła perspektywę ratingu Polski ze stabilnej na negatywną.
To było ostrzeżenie: uważajcie, co robicie, jak nie poprawicie swoich finansów, to dostaniecie czerwoną kartkę. Powody tego straszenia? Brak współpracy na linii rząd i prezydent, rosnący dług publiczny, niepewna sytuacja gospodarcza u naszych głównych partnerów handlowych (np. Niemiec).
Dlatego tak ważna była ostatnia decyzja agencji S&P Global Ratings. Minister finansów może odetchnąć. S&P w piątek wieczorem potwierdziła bowiem rating Polski na poziomie "A-" ze stabilną perspektywą.
"Perspektywa stabilna stanowi wyważenie między obiecującymi perspektywami wzrostu gospodarczego Polski w ciągu najbliższych dwóch lat a ryzykiem rosnącej wrażliwości gospodarki związanej z gwałtownym wzrostem długu publicznego kraju" - podała w komunikacie S&P.
Jednocześnie S&P ostrzegła, że może obniżyć rating Polski. "Rating mógłby zostać obniżony gdyby doszło do eskalacji wojny rosyjsko-ukraińskiej, co miałoby większy wpływ na finanse publiczne i wzrost gospodarczy Polski oraz stwarzałoby dodatkowe zagrożenia dla bezpieczeństwa" - napisano w raporcie.
A co mogłoby podwyższyć nasz rating? "Trwały postęp w zakresie usprawnień instytucjonalnych i zarządzania, promowanie rozważnej polityki budżetowej oraz utrzymanie napływu funduszy unijnych i bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) również mogłyby mieć pozytywny wpływ na rating" - czytamy w komunikacie.
Minister Andrzej Domański ocenił w serwisie X, że decyzja agencji to "potwierdzenie odporności naszej gospodarki"
"Pomimo napięć geopolitycznych, rosnących cen ropy i słabszego otoczenia gospodarczego w Europie, Polska utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu, wspieraną przez inwestycje i silny popyt krajowy. Silna gospodarka to fundament naszego bezpieczeństwa" - dodał minister.
Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2".
Rating Polski według Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej niż Moody's.