Duży skok w statystykach. Zaskakująca popularność nowej usługi banków w Polsce

Wykonujemy niemal dwa razy więcej niż przed rokiem przelewów ekspresowych - wyliczyła Krajowa Izba Rozliczeniowa. Swój udział w tak szybkim wzroście ma rosnąca popularność płatności mobilnych Blik.

Przelewając pieniądze do innego banku można postawić na niskie koszty lub na szybkość wykonania operacji. Statystyki wyraźnie pokazują, że pieniądze cenimy sobie wielokrotnie bardziej niż czas. Przelewy ekspresowe, zdecydowanie droższe od tradycyjnych, stanowią zaledwie ułamek procenta łącznej liczby realizowanych przelewów. Jednak ich udział zauważalnie rośnie.

W październiku br. status ekspresowego miał mniej więcej jeden na 600 przelewów rozliczanych przez Krajową Izbę Rozliczeniową. Niby niewiele, ale rok wcześniej ten wskaźnik wynosił zaledwie jeden na tysiąc. Wzrost jest równie dobrze widoczny, gdy spojrzymy na liczby bezwzględne. W październiku 2016 r. Polacy wykonali 247,6 tys. przelewów ekspresowych, a w październiku rok wcześniej – 139,5 tys. Równocześnie obniżyła się przeciętna wartość takiej operacji – z 4,7 tys. zł przed rokiem do 3,8 tys. zł obecnie. Dla porównania – średnia kwota zwykłego przelewu, rozliczanego przez standardowy system Elixir, jest wciąż wyraźnie niższa i wynosi 2,6 tys. zł.

Skok w statystykach

Tak duży skok w statystykach nie byłby możliwy, gdyby nie rosnąca popularność nowej usługi, wprowadzonej mniej więcej rok temu przez Polski Standard Płatności (operatora systemu Blik). Mowa tu o przelewach kierowanych na numer telefonu odbiorcy. Takie operacje mogą dziś wykonywać klienci pięciu dużych banków: Banku Millennium, BZ WBK, ING, mBanku i PKO BP. I jak podaje serwis cashless.pl, robią to coraz chętniej – tylko we wrześniu KIR rozliczył ponad 50 tys. przelewów z komórki na komórkę.

Choć nadawca nie musi podawać numeru konta odbiorcy, a tylko jego numer telefonu, to i tak pieniądze są transferowane pomiędzy dwoma rachunkami bankowymi. Po wyjęciu z marketingowego opakowania "przelew z komórki na komórkę" jest więc tak naprawdę międzybankowym przelewem ekspresowym, tyle że realizowanym z poziomu aplikacji mobilnej. I to właśnie takie operacje mocno podbiły statystyki przelewów ekspresowych – również dlatego, że banki zgodnie postanowiły, by za przelewy na numer telefonu nie pobierać od klientów opłat.

KIR podał też aktualne dane dotyczące standardowych przelewów międzybankowych wykonywanych w systemie Elixir (a więc takich, które do odbiorcy docierają najwcześniej po kilku godzinach, a najpóźniej – następnego dnia roboczego około południa). W październiku KIR rozliczył 146,4 mln takich operacji. Oznacza to, że dorosły Polak średnio w ciągu miesiąca wykonuje mniej niż 5 przelewów.