Polacy odchodzą z pracy przez 500 plus? NBP ma zupełnie inną teorię

To nie 500 plus, a konieczność opieki nad schorowanymi, starszymi rodzicami odpowiada w głównej mierze za wzrost liczby kobiet odchodzących z pracy z powodów "obowiązków rodzinnych"? Taką tezę stawia Narodowy Bank Polski.

Jak wynika z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności prowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny, w III kw. 2016 r. liczba Polaków nieaktywnych zawodowo, którzy jako powód swojej bierności na rynku pracy podawali "obowiązki rodzinne i związane z prowadzeniem domu", była o blisko 110 tys. wyższa niż jeszcze rok temu.

Ba, od kwietnia ub.r., od kiedy działa program Rodzina 500 plus, do końca września, liczby osób biernych zawodowo z powodów rodzinnych wzrosła aż o 143 tys. osób. 101 tys. to kobiety. Zaczął pojawiać się więc argument, że 500 zł na dziecko „zdemobilizowało” Polaków do pracy. Tym bardziej, że niedawno Centrum Analiz Ekonomicznych oceniło, że przez program rządowy pracę rzuci ponad 200 tys. osób.

- Widać zmiany sprzeczne z ogólnym trendem rynkowym spadku bezrobocia i wzrostu zatrudnienia, które sugerują, że dezaktywizacja dotyczy kobiet, i to w wieku, w którym rodzą dzieci - zauważał w Dziennik.pl Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

- Jedyną przyczyną jest program 500 plus. Na taką skalę nie rezygnuje się z pracy, jeśli nie ma się zapewnionego dochodu – mówiła z kolei Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan.

Narodowy Bank Polski w swojej najnowszej analizie rynku pracy ma jednak nieco inną teorię.

NBP zauważa, że iż wzrost liczby osób nieaktywnych zawodowo z powodów rodzinnych (szczególnie kobiet) wcale nie zaczął się po wprowadzeniu 500 plus. Zjawisko jest obserwowane już od 2014 roku. Łącznie, od października 2014 do września 2016 r., z rynku pracy odeszło, motywując to obowiązkami rodzinnymi, 270 tys. Polaków. 500 plus z kolei działało tylko przez ostatnie pół roku tych badań.

.. źródło: NBP za Badaniem Aktywności Ekonomicznej Ludności

Narodowy Bank Polski nieśmiało stawia tezę, że za „obowiązkami rodzinnymi”, jako przyczyną bierności zawodowej, stoi nie konieczność opieki nad dziećmi, ale… nad rodzicami czy dziadkami. „Silniejsze wydaje się powiązanie rosnącej liczby osób nieaktywnych z powodów rodzinnych z rosnącą liczbą osób w wieku powyżej 80 lat, które zwykle wymagają opieki bliskich. Ich liczba w latach 2006-2015 zwiększyła się o 45% (w 2015 roku było ich 1 060 tys.)”. NBP zaznacza jednak, że wyciąganie wniosków przyczynowo-skutkowych wymaga dokładniejszych analiz.

Niemniej to wytłumaczenie pokrywa się z tym, co mówi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. MRPiPS tłumaczy, że systematycznie wzrasta liczba osób, które rezygnują z pracy z powodu konieczności opieki nad osobami starszymi.

I na koniec ważna informacja - mówimy cały czas wyłącznie o liczbie osób biernych zawodowo z powodu obowiązków rodzinnych. To tylko jedna z wielu możliwych powodów nieaktywności na rynku pracy. Ogólnie, do końca września 2016 r., liczba Polaków biernych zawodowo spadła o 93 tys. przez rok, i o 92 tys. przez pół roku (od kwietnia 2016 r., gdy ruszyło 500 plus).