Grudniowy zjazd obligacji 500 plus. I tak nikłe zainteresowanie nimi jeszcze spadło

Nie pomogła podwyżka oprocentowania w grudniu, nie pomogła kampania reklamowa. Beneficjenci programu Rodzina 500 Plus przeznaczyli w grudniu tylko 1 mln 67 tys. zł na zakup dedykowanych im Rodzinnych Obligacji Skarbowych. To wynik o 20 proc. gorszy od listopadowego. Można by rzec, że obligacje 500 plus przechodzą pierwszy kryzys, gdyby nie to, że ten produkt nie był nigdy w choćby przyzwoitej formie.

- Zakładamy, że popyt na te instrumenty będzie się ujawniał sukcesywnie – mówił w listopadzie o Obligacjach Rodzinnych Piotr Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. Ich sprzedaż ruszyła z początkiem października ub. r., papiery na 6 i 12 lat są dostępne wyłącznie dla osób otrzymujących świadczenie 500 plus.

I faktycznie – popyt z początku ujawniał się sukcesywnie – gdyż w listopadzie sprzedaż Rodzinnych Obligacji była o 70 proc. lepsza od październikowej. Jednak już w grudniu popyt na obligacje 500 plus zamiast dalej „sukcesywnie” się ujawniać, począł zanikać.

Jak podało Ministerstwo Finansów, w grudniu beneficjenci programu 500 plus w specjalne obligacje zainwestowali niespełna 1,07 mln zł. To o 20 proc. mniej niż miesiąc temu – w listopadzie sprzedaż Obligacji Rodzinnych wyniosła 1,33 mln zł.

.. opracowanie własne na podst. danych Ministerstwa Finansów

O ile popyt na obligacje 12-letnie nawet w zestawieniu z listopadem lekko wzrósł, to zainteresowanie papierami na 6 lat zaliczyło spektakularny zjazd, w stosunku do listopada o 40 proc.!

Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów o przyczyny takiego spadku popytu na obligacje 6-letnie. Niestety, resort w przesłanej odpowiedzi nie podpowiada żadnej możliwej przyczyny. Powtarza, że zakłada, iż „popyt będzie się sukcesywnie ujawniał”.

.. źródło: Ministerstwo Finansów

My mamy kilka teorii. Choćby taką, że akurat w grudniu, w okresie świątecznym, zapewne więcej rodzin niż zwykle wydało 500 plus na bieżące wydatki niż postanowiło je odłożyć. Możliwe, że ewentualne nadwyżki finansowe poszły pod koniec roku nie na Rodzinne Obligacje, ale np. na Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (po to, żeby dostać zwrot podatku).

Jest też inna teoria. Otóż do 20 listopada trwała kampania Rodzinnych Obligacji Skarbowych (w telewizji, radiu, prasie, internecie). Być może gdy marketingowej kroplówki zabrakło, zainteresowanie ofertą zaczęło umierać. Problem tylko w tym, że 1,5-miesięczna kampania kosztowała ponad 5 mln zł, a przez 3 miesiące w Rodzinne Obligacje Polacy zainwestowali niespełna 3,2 mln zł. Jak widać, średnio się to spina. Choć w listopadzie broniliśmy kampanii promującej obligacje 500 plus, chyba musimy zweryfikować nasze zdanie.

Czytaj więcej: 5 mln na reklamy obligacji 500 plus, a sprzedaż siedem razy gorsza. Skandal? Właśnie nie do końca

Rodzinne Obligacje Skarbowe nie zachwycają

Trzeba przyznać, że wyniki sprzedaży Rodzinnych Obligacji Skarbowych przez cały okres ich dotychczasowego obowiązywania (czyli 3 miesiące) nie są, delikatnie ujmując, zachwycające. 3,2 mln zł włożone przez beneficjentów 500 plus w te papiery w stosunku do 17 mld zł wypłaconych w ramach programu w 2016 r. to niecałe 0,02 proc.

Grudniowa sprzedaż Obligacji Rodzinnych na poziomie nieco ponad 1 mln zł oznacza, że, przy założeniu zainwestowania w te papiery kwoty 500 zł, na ich zakup zdecydowało się niewiele ponad 2 tysiące osób.

Pieniądze z 500 plus są w większości przeznaczane m.in. na edukację czy sprawy bieżące. Choć co najmniej połowa gospodarstw domowych deklaruje, że nie wydaje wszystkiego z 500 plus, mniej więcej jedna szósta beneficjentów mówi, że świadomie odkłada pieniądze z programu na przyszłość dzieci czy rodziny. To do tej grupy w pierwszej kolejności adresowana jest oferta Rodzinnych Obligacji Skarbowych. Zainteresowanie jednak tymi papierami już na poziomie deklaratywności jest dużo mniejsze (7 proc. rodzin jest zainteresowanych Obligacjami Rodzinnymi – wynika z badania Ipsos dla platformy edukacyjnej Kapitalni.org), a w rzeczywistości, jak widać, popyt jest jeszcze mizerniejszy.

Problemem obligacji 500 plus wydaje się m.in. ich długi okres zapadalności – 6 i 12 lat. Dlaczego aż tyle? Państwo założyło sobie (zresztą całkiem słusznie), że chciałoby nauczyć Polaków długoterminowego oszczędzania. Tyle, że my jesteśmy fanami odkładania na krótko, tak, by cały czas mieć pieniądze pod ręką. W przypadku Obligacji Rodzinnych jest co prawda możliwe złożenie dyspozycji przedterminowego wykupu (czyli odzyskania pieniędzy), niemniej w takim przypadku zostanie pobrana opłata w wysokości 0,70 zł za każdą obligację 6-letnią i 2 zł za obligację 12-letnią (cena jednej obligacji to 100 zł). Przy szybkiej rezygnacji opłata może "pożreć" dużą część odsetek – te wynoszą w pierwszym roku 2,80 proc. przy papierach na 6 lat i 3,20 proc. przy tych na 12 lat.

Obligacyjne WOW w tym roku

Pomimo nikłego zainteresowania specjalnymi obligacjami dla beneficjentów programu Rodzina 500 plus, ogólnie popyt na obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa wyniósł w 2016 r. 4,63 mld zł i był najwyższy od 8 lat.

- Rok 2016 to rok zainteresowania obligacjami oszczędnościowymi. Średnia miesięczna sprzedaż wyniosła 386 mln zł, co oznacza 44 proc. wzrost w porównaniu z rokiem 2015 – mówi Piotr Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. - Nasi klienci wybierali głównie obligacje o najkrótszym horyzoncie czasowym – obligacje dwuletnie stanowiły blisko 80 proc. sprzedaży – dodaje Nowak.

.. źródło: opracowanie własne na podst. danych Ministerstwa Finansów

 

Więcej o: