Wymyślił wielkie polskie przeboje, a teraz robi alkohol. Nowa polska wódka zrobi furorę?

Były członek Budki Suflera Romuald Lipko jest teraz także producentem alkoholi. Jego wódka pod marką "Jolka, Jolka pamiętasz" jest jednym z wielu przykładów mariażu alkoholu z showbiznesem.

Wódka „Jolka, Jolka pamiętasz” została wprowadzona na rynek na początku tego roku. Produkcja odbywa się w fabryce Polanin w Środzie Wielkopolskiej, specjalizującej się w sprzedaży alkoholi za oceanem. W produkcji są też już wersje smakowe – wiśniowa, grejpfrutowa, cytrynowa, orzechowa oraz melonowa.

Romuald Lipko, który założył w tym celu spółkę Muzyczne Alkohole i zainwestował w ten biznes około miliona złotych, mówi, że wódki marki „Jolka, Jolka pamiętasz” są bardzo wysokiej jakości, a pomysł ich powstania opiera się m.in. na sentymencie do muzyki i do wspomnień.

Na całym świecie są biznesy budowane w oparciu o skojarzenie ze znanymi nazwiskami. W branży alkoholowej wódkę Sobieski firmował swoją twarzą Bruce Willis. Podręcznikowym jest Whisky Jack Daniels, która miała mnóstwo takich „podpórek” w świecie artystów, zwłaszcza amerykańskich muzyków.

- komentuje Romuald Lipko dla serwisu INNPoland

Wódka 'Jolka, Jolka pamiętasz'Wódka 'Jolka, Jolka pamiętasz' fot materiały prasowe

Showbiznes uwielbia alkohole

Znanym przykładem mariażu alkoholu z showbiznesem jest też wódka w kryształowej czaszce, czyli Crystal Head Vodka stworzona przez Dana Aykroyda – kanadyjskiego aktora i muzyka. W zeszłym roku fani serialu "Gra o Tron" mieli okazję usłyszeć o tym, że "Góra", czyli sir Gregor Clegane – a właściwie Islandczyk Hafþór Júlíus Björnsson – również próbuje swoich sił z alkoholowym biznesie, tworząc Icelandic Mountain Vodka.

Gwiazdy mają również sporo wspólnego ze słabszymi trunkami, a szczególnie z winami. Do brytyjskiego piosenkarza Cliffa Richarda należy portugalska wytwórnia Adega do Cantor, a Bob Dylan współpracuje z winiarzem Antonio Terni.

Lista znanych osobistości związanych z produkcją lub promowaniem alkoholi jest bardzo długa i znajdują się na niej takie osoby jak Sting, Gerard Depardieu czy Madonna. W Polsce natomiast najsłynniejszym przykładem są Wina Wybrane Marka Konrada – aktor sprowadza i sprzedaje wina swoim nazwiskiem.

W efekcie wszystkim się wydaje, że jak się napiją np. Danielsa to cudownie zaśpiewają i zagrają. Niestety to tak nie działa, ale jest to – uważam – świetny pomysł na biznes.

– podsumowuje Lipko.