Podczas środowej sesji na GPW, wyraźnie widać było wyróżniający się sektor. Przez cały dzień mocno kupowano akcji firm energetycznych. Na zamknięciu sesji akcje PGE poszły w górę o ponad 3,3 proc. (drugi największy wzrost w WIG20), a Energi 2,6 proc. Ponad 2 proc. zyskała też Enea, zaś branżowy indeks spółek energetycznych WIG_ENERGETYKA zyskał prawie 2,2 proc.
Tak wygląda dziś wykres Energi:
A to notowania PGE:
Spółkom energetycznym mógł pomóc prezydent. Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o OZE, choć część branży się jej obawiała i wzywała do weta. Wprawdzie o podpisie Kancelaria Prezydenta poinformowała w poniedziałek, ale rynek najwyraźniej dziś dopiero na tę informację zareagował.
Cieszy się z nich też Energa. Spółka poinformowała, że jej segment sprzedaży zyska dzięki zmianom w ustawie o OZE. "Według obecnego stanu wiedzy szacujemy pozytywny wpływ zmian ustawy o OZE na około 150 mln zł w 2018 roku. Zakres ten obejmuje zarówno ograniczenia kosztów i przychodów z pełnienia roli sprzedawcy zobowiązanego, jak i urynkowienie poziomu opłaty zastępczej w części kontraktów długoterminowych na zakup zielonych certyfikatów" - czytamy w dzisiejszym komunikacie Energi.
Firma zastrzega jednocześnie, że "Powyższe wyliczenia nie stanowią prognozy przyszłych wyników Grupy ENERGA i opierają się na założeniu wolumenu sprzedaży detalicznej na poziomie roku 2016 (19 TWh) oraz poziomu jednostkowej opłaty zastępczej w roku 2018 w wysokości 43 zł/MWh."
Dotyczy sposób wspierania producentów odnawialnych źródeł energii (OZE). Są wspierani systemem tak zwanych certyfikatów. Działa to w ten sposób, że za wyprodukowaną energię dostają specjalne prawa majątkowe, czyli certyfikaty właśnie. Mogą je potem sprzedawać (na giełdzie towarowej albo bezpośrednio w indywidualnej transakcji) i w ten sposób dodatkowo zarabiać.
Z kolei sprzedawcy energii do odbiorców końcowych muszą się legitymować odpowiednią do wielkości sprzedaży ilością certyfikatów - czyli muszą je kupić albo wpłacić opłatę zastępczą. I o tę opłatę właśnie chodzi.
Do tej pory wysokość tej opłaty była stała, teraz ma być uzależniona od rynkowej ceny certyfikatów, a tak się składa, że od kilku lat ta cena spada, bo certyfikatów na rynku jest po prostu za dużo. Autorzy projektu nowelizacji uważają, że dzięki zmianom ta nadpodaż się zmniejszy.
To samo podkreśla Kancelaria Prezydenta w informacji dotyczącej podpisania nowelizacji przez Andrzeja Dudę.
Skarb Państwa ma bezpośrednio 51,52 proc. udziałów w Enerdze, 57,39 proc. w PGE i 30,06 proc. w Tauronie.
+++