GUS podał dane o inflacji. Wzrost cen przyspieszył. Ekonomiści mają swoje podejrzenia

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w sierpniu inflacja wyniosła 1,8 proc. w ujęciu rocznym, czyli bez zmian w porównaniu z sierpniem 2016 roku. Na razie znamy tak zwany szybki szacunek, czyli nie wiemy jeszcze, co zdrożało najmocniej. Ekonomiści typują już jednak "winnych" wzrostu cen.
Sklep (zdjęcie ilustracyjne)
Agencja Wyborcza.pl

- Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według eksperymentalnego szybkiego szacunku w sierpniu 2017 r. w stosunku do poprzedniego miesiąca obniżyły się o 0,2 proc. (wskaźnik cen 99,8), a w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 1,8 proc. (wskaźnik cen 101,8) - podał GUS.

Inflacja w sierpniu, w ujęciu miesięcznym i rocznym
Inflacja w sierpniu, w ujęciu miesięcznym i rocznymźródło: GUS

Jeśli chodzi o ujęcie roczne, widać lekkie przyspieszenie. Nie zaskoczyło ono jednak ekspertów, bo od pewnego czasu widzą, co przekłada się na wzrost cen.

- Uważamy, że do wzrostu inflacji przyczyniła się wyższa dynamika cen żywności oraz paliw. Z kolei inflacja bazowa najprawdopodobniej nie zmieniła się w porównaniu do lipca i wyniosła 0,8 proc. r/r - pisze bank Credit Agricole.

Podobnie sądzą ekonomiści PKO BP, którzy pisali w dzisiejszym komentarzu, że dane z Niemiec sugerują, iż dynamika cen żywności w regionie w sierpniu przyspieszyła.

Pełny odczyt inflacji, z wyszczególnieniem grup towarów i usług, poznamy 11 września.

Zobacz też: Tak Polacy karmią Europę. Przodujemy w marchewkach i kapuście, ale nie tylko. Oto najwięksi producenci żywności w UE

+++

Prezes Rainbow: Firmy stają się nieefektywne, jeśli wszystko spoczywa na rękach prezesa [NEXT TIME]

Więcej o: