Goldman Sachs o nominacji Mateusza Morawieckiego na premiera: potencjalnie pozytywny sygnał

Rafał Hirsch
Amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs ocenia zmiany w polskim rządzie umiarkowanie politycznie. Bank podkreśla jednak, że w Polsce prawdziwym liderem politycznym jest prezes partii rządzącej, a nie szef rządu.

Notatka Goldman Sachsa jest skierowana głównie do klientów banku, którzy niekoniecznie muszą być na bieżąco z tym, co się dzieje w polskiej polityce. Dlatego jego uwagi nie są zbyt odkrywcze dla kogoś, kto śledzi ją na bieżąco. Mimo to warto zwrócić uwagę na to, na co kieruje swoją uwagę jeden z ważniejszych banków świata.

Amerykanie generalnie oceniają, że zmiana może być pozytywnym sygnałem, bo sam Morawiecki jest dobrze odbierany na rynkach globalnych. Ale zwraca też uwagę na polską specyfikę, czyli to, że u nas to nie premier jest faktycznym liderem politycznym, ale szef rządzącej partii. Goldman pisze, że Jarosław Kaczyński ma ogromny wpływ na to co robi rząd, bo może zmieniać jego skład.

Dlatego zdaniem banku polityka rządu się nie zmieni – bo premier wprawdzie będzie nowy, ale szef partii, czyli główny lider polityczny pozostaje ten sam. Oczekiwanie braku zmian uzasadniają też tym, że w parlamencie nadal trwa praca nad zmianami w sądownictwie.

Goldman Sachs o nominacji Mateusza Morawieckiego na premieraGoldman Sachs o nominacji Mateusza Morawieckiego na premiera źródło: Goldman Sachs

Goldman Sachs wspomina też, że nie wiadomo, kto będzie nowym ministrem finansów.

ZOBACZ TEŻ: "Mission impossible", czyli wyzwania gospodarcze przed rządem premiera Morawieckiego

Rynek dziś praktycznie nie zareagował na ogłoszenie planowanych zmian w polskim rządzie. Euro tanieje minimalnie i kosztuje nieco ponad 4,20 zł. Z kolei polskie obligacje minimalnie tanieją. Na giełdzie mamy wzrosty, ale dobre nastroje mamy dziś na wszystkich rynkach w Europie – są one kojarzone z ogłoszonym dziś rano porozumieniem Londynu z Brukselą w sprawie warunków Brexitu.