Eurostat inflację liczy nieco inaczej niż polski Główny Urząd Statystyczny. To tak zwana inflacja HICP (zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych) - chodzi o to, by dane były porównywalne we wszystkich krajach UE.
Zobacz także: Polska w czołówce UE. Tylko trzy kraje mają niższe bezrobocie niż my
Odczyt unijnej agencji statystycznej nieco się więc różni od naszego. Według GUS, w lipcu inflacja w ujęciu rocznym wyniosła w Polsce 2,0 proc. Eurostat oszacował ją na 1,4 proc. rok do roku.
Tylko trzy państwa mają inflacją niższą od naszej: Grecja, Dania i Irlandia. W kolejnych dwóch - na Cyprze i w Finlandii ceny w lipcu rosły w takim samym tempie jak u nas. Średnia dla całej Unii Europejskiej wyniosła 2,2 proc. Na drugim końcu skali znalazła się Rumunia z inflacją na poziomie 4,3 proc., Bułgaria ma 3,6 proc., Węgry 3,4 proc. a Estonia 3,3 proc.
Eurostat liczy inflację cen towarów i usług konsumpcyjnych co miesiąc. Wskaźnik ten obejmuje koszyk około 700 towarów i usług.
Czytaj też: PKB Polski rośnie (na razie) najszybciej w UE. Jesteśmy na szczycie koniunktury