Premier musi wskazać, kto uratuje wizerunek KNF. Tymczasową władzę obejmie zastępca

Robert Kędzierski
Marek Chrzanowski ustąpił ze stanowiska szefa KNF. Zanim wyłoniony zostanie jego następca minie trochę czasu. Kto zatem będzie odpowiadał za nadzór nad bankami?

We wtorek "Gazeta Wyborcza" opublikowała materiał opisujący spotkanie Marka Chrzanowskiego, szefa Komisji Nadzoru Finansowego, z Leszkiem Czarneckim, właścicielem imperium Getin. Podczas spotkania, nagrywanego potajemnie przez bankiera, miało dojść do korupcyjnej propozycji.

Czarnecki w zamian za zatrudnienie wskazanego przez Chrzanowskiego prawnika miał liczyć na przychylność KNF i zablokowanie przejęcia banku, za którym optować miał jeden z członków Komisji - Zdzisław Sokal, wyznaczony na stanowisko przez prezydenta Andrzeja Dudę. 

Marek Chrzanowski podał się do dymisji

Na skutek publikacji "Wyborczej" Marek Chrzanowski, przebywający w Singapurze, podał się do dymisji. Uczynił to wbrew pierwszym deklaracjom składanym za pośrednictwem mediów. Premier dymisję przyjął. Chrzanowski wrócił z Singapuru w środę nad ranem.

Kto będzie rządził KNF? Najpierw "p.o."

Ustawa o KNF nie przewiduje możliwości zdymisjonowania jej szefa. Jedną z możliwości, która przerywa pięcioletnią kadencję jest rezygnacja. Dlatego wkrótce premier Mateusz Morawiecki będzie musiał powołać nowego przewodniczącego komisji.

Tymczasowa władza zastępcy

Do tego czasu jej pracami będzie kierował jeden z zastępców, który będzie pełnił obowiązki przewodniczącego. 

W tej chwili w KNF funkcjonuje dwóch zastępców -  Marcin Pachucki, związany z instytucją od roku 2001 i Andrzej Diakonow, zastępcą szefa KNF został w roku 2017. 

Diakonow, jak twierdzi "Rzeczpospolita" jest kojarzony ze środowiskiem Adama Glapińskiego, obecnego szefa KNF. W 1991 roku zastąpił na stanowisku Ministerstwa Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa Glapińskiego. Obaj należeli wówczas do partii Porozumienie Centrum Jarosława Kaczyńskiego.

Jak twierdzi "Wyborcza" w wymiarze politycznym Glapiński jest powiązany ze Zbigniewem Ziobrą. 

Według "Rzeczpospolitej" obowiązki szef KNF, do czasu powołania na stanowisko nowego przewodniczącego, pełnić będzie Pachucki. Premier ma ogłosić swoją decyzję w środę. 

Spotkanie premiera, szefa służb, prokuratora

Wieczorem doszło do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego, Mariusza Kamińskiego, koordynatora ds. służb specjalnych i Zbigniewa Ziobry, prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Pierwotnie planowano spotkanie premiera Morawieckiego z Markiem Chrzanowskim. Miało się odbyć po jego powrocie do kraju. Wieczorem Michał Dworczyk, szef kancelarii, stwierdził, że spotkanie z Chrzanowskim jest bezcelowe. 

Czytaj też: Jest drugie zawiadomienie ws. KNF, dotyczy doradcy prezydenta. "Miał lobbować w KNF"

Zdzisław Sokal wezwany do pałacu prezydenckiego

Według nieoficjalnych informacji PAP Zdzisław Sokal, przedstawiciel prezydenta w KNF, został wezwany we wtorek wieczorem na pilne spotkanie do pałacu. Rozmowa już się odbyła.

Dwa zawiadomienia do prokuratury

Radio ZET poinformowało wczoraj, że do prokuratury trafiło pismo dotyczące Zdzisława Sokala, doradcy prezydenta i prezesa BFG. Sokal miał według zawiadomienia "lobbować w KNF na rzecz doprowadzenia do upadłości Getin Noble Banku".

Wcześniej doniesienie złożył Roman Giertych, pełnomocnik Leszka Czarneckiego. Dotyczyło propozycji korupcyjnej rzekomo złożonej przez ustępującego już szefa KNF. 

Zbigniew Ziobro, szef resortu sprawiedliwości, zapowiedział objęcie śledztwa osobistym nadzorem.