Do końca roku planowane jest oddanie czterech odcinków dróg. Są to:
- S3 węzeł Niedoradz - DW nr 283 (17,3 km) - na tej inwestycji dobudowana będzie druga jezdnia i wyremontowana istniejąca;
- S3 węzeł Kaźmierzów - węzeł Lubin Północ (14,4 km) - jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wykonawca deklaruje przejezdność dwoma jezdniami przed końcem roku;
- S5 Poznań (A2, w. Głuchowo) - Wronczyn (15,9 km) - tutaj mamy mieć przejezdną jedną jezdnię do końca roku;
- S7 odc. w. Chęciny-Jędrzejów (21,6 km) - w tym przypadku tak naprawdę chodzi o ostatnie 4 km, ale jeśli wykonawca zdąży do końca grudnia, to GDDKiA formalnie będzie mogła oddać oficjalnie do ruchu cały ten odcinek, zapewne dlatego podawana jest jego cała długość. Od kilku dni kierowcy podróżujący między Warszawą a Krakowem mogą korzystać z nowych 7 km drogi ekspresowej S7 między Brzegami a Mnichowem.
Do tej pory w 2018 roku zostało udostępnionych 282,5 km nowych dróg, więc jeśli uda się zrealizować plany, łącznie będzie ich 351,5 km. To mniej więcej tyle samo, ile w ubiegłym roku, choć mniej, niż zakładała GDDKiA w styczniu. Te przesunięcia wynikają z różnych przyczyn, nie zawsze zależnych od zamawiającego lub wykonawcy - jak pogoda czy odkrycia archeologiczne.
Jak podaje Dyrekcja, obecnie mamy w Polsce 3695,7 km dróg szybkiego ruchu, w tym 1638,5 km autostrad i 2057,2 km dróg ekspresowych. Trwa realizacja w przypadku 1483,2 km.