Płaca minimalna w 2020 r. ma wzrosnąć aż o 200 zł. Pracodawcy ubolewają, że wywiera się na nich presję

Zgodnie z propozycją Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, płaca minimalna w 2020 r. ma wzrosnąć o 200 zł, do 2450 zł brutto. - To zdecydowanie wykracza poza szacowane prognozy gospodarcze. Propozycja rządu idzie za daleko - uważają Pracodawcy RP.
Zobacz wideo

Szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska oficjalnie ogłosiła propozycję jej resortu na podwyżkę płacy minimalnej w 2020 r. Ma ona pójść w górę z obecnych 2250 zł do 2450 zł brutto. Podwyżka o 200 zł to ponad dwa razy więcej, niż rząd musiał zaproponować. Zgodnie z przepisami prawnymi, w 2020 r. minimalne wynagrodzenie powinno wzrosnąć o przynajmniej 95 zł. 

Najniższa stawka godzinowa w 2020 r. miałaby pójść w górę do 16 zł z obecnych 14,70 zł.

Czytaj więcej: Rząd ostro licytuje. Proponuje 2450 złotych płacy minimalnej w 2020 r. To podwyżka aż o 200 złotych

Pracodawcy: 2450 zł to za dużo!

Propozycja resortu pracy nie spotkała się z ciepłym przyjęciem wśród pracodawców. Zarówno Konfederacja Lewiatan, jak i Pracodawcy RP uważają, że płaca minimalna powinna wzrosnąć o 137 zł, do 2387 zł. Skąd taka kwota? 

Prognozowany wskaźnik produktywności w przyszłym roku ma wzrosnąć o 3,7 proc., a inflacja wyniesie 2,4 proc. Zatem wzrost płacy minimalnej nie powinien przekroczyć 6,1 proc., co oznacza, że powinna ona wynieść 2 387 zł

- tłumaczy w swoim oświadczeniu organizacja Pracodawcy RP. Dodaje, że "propozycja rządu idzie za daleko" i "zdecydowanie wykracza poza szacowane prognozy gospodarcze".

Ministerialna propozycja może negatywnie wpłynąć w szczególności na konkurencyjność mniejszych firm, zwłaszcza tych z regionów słabiej rozwiniętych. Ponadto wysoki poziom płacy minimalnej przyczyni się do zwiększenia już dużej presji płacowej, która jest wyzwaniem dla pracodawców

- piszą Pracodawcy RP.

Przed zbyt hojną podwyżką płacy minimalnej przestrzega też Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Wynagrodzenia, w tym również minimalne, nie powinny rosnąć szybciej niż produktywność. Wzrost płac szybszy od wzrostu produktywności spowodował, że produkcja w Grecji, czy w Portugalii stała się nieopłacalna, osłabł eksport, wzrósł import, i kraje śródziemnomorskie popadły w tarapaty

- uważa Mordasewicz.

Związkowcy: 2450 zł to za mało!

Tymczasem propozycja 2450 zł to za mało dla związkowców. We wspólnym stanowisku Solidarność OPZZ i Forum ZZ ogłosiły, że płaca minimalna powinna wzrosnąć co najmniej o 12 proc., czyli 270 zł, co daje kwotę brutto 2520 zł. Taka podwyżka w opinii związkowców "jest zgodna z mechanizmem dojścia do relacji 50 proc. płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia".

Kwestia wysokości minimalnego wynagrodzenia w 2020 r. będzie przedmiotem obrad w Radzie Dialogu Społecznego. W razie braku porozumienia, ostateczną decyzję podejmie rząd.

Zobacz wideo