"Atomowa" broń skarbówki już działa. Fiskus blokuje konta bankowe na potęgę

Dzięki systemowi STIR fiskus zablokował na podejrzanych kontach 25 mln zł. To 2,5 raza więcej niż rok temu. Nowe narzędzie skarbówki może być jednak potężniejsze, bo zarówno banki, jak i przedsiębiorcy będą musieli przekazywać jeszcze więcej informacji.
Zobacz wideo

Od stycznia do czerwca tego roku fiskus dokonał blokady 192 rachunków bankowych należących do 39 podmiotów i zajął na nich blisko 25 mln zł. To znacznie więcej niż w całym zeszłym roku, kiedy to zablokowano konta 39 podejrzanych, zajmując na nich niewiele ponad 10 mln zł - donosi "Dziennik Gazeta Prawna", opierając się na odpowiedzi byłego już wiceszefa Krajowej Administracji Skarbowej Pawła Cybulskiego na interpelację poselską.

Urzędnicy zajęli więc znacznie więcej środków, chociaż liczba podmiotów objętych działaniami się nie zmieniła. Warto też podkreślić, że podejrzewanym o przestępstwa skutecznie udało się ukryć większość pieniędzy. 39 podmiotów objętych blokadą uszczupliło bowiem budżet państwa o 344 mln zł.

Uczciwi też mają się czego bać?

Zdaniem ekspertów liczba blokad dokonywanych przez fiskus będzie rosnąć w jeszcze szybszym tempie. Służby skarbowe mają bowiem nowe narzędzia - banki muszą przekazywać szczegółowe dane osób logujących się nie tylko na konta, ale i lokaty bankowe. W pakiecie informacji, który trafia do skarbówki, znajduje się też adres IP. Te dane trafiają do Systemu Teleinformatycznego Izby Rozliczeniowej (STIR), gdzie w połączeniu z danymi z JPK pozwalają jeszcze gruntowniej śledzić przepływy środków.

Czytaj też: Dwa lata więzienia za ksero dowodu, prawa jazdy lub paszportu. Wytwarzanie replik zdelegalizowane

Czy uczciwi przedsiębiorcy mają się czego bać? STIR we wrześniu stanie się jeszcze bardziej potężny, bo przedsiębiorca będzie musiał podać skarbówce numery kont, na które jego kontrahenci będą dokonywać wpłat. Zostaną one "wciągnięte" na białą listę. Ma to zabezpieczyć przed pomyłkami w analizie. A te mogą być dotkliwe, bo przy mniejszych kwotach fiskus blokuje konto na 72 godziny, ale w przypadku uszczupleń przewyższających 10 tys. euro blokada może być przedłużona do trzech miesięcy. 

Resort finansów od początku wprowadzenia STIR twierdził, że algorytm jedynie analizuje dane, a decyzję o blokadzie zawsze podejmuje człowiek. I ten argument budzi obawy ekspertów, którzy twierdzą z kolei, że urzędnicy nie zawsze będą szczegółowo badać konkretny przypadek. W przypadku uczciwych firm blokada może być powodem sporych problemów finansowych, a nawet bankructwa.

Więcej o: