Turcja: bardzo ostre cięcie. Erdogan zwolnił szefa banku centralnego i ma to, czego chciał

Turecki bank centralny mocno obniżył stopy procentowe. Takiego cięcia nie było od kilkunastu lat. Z decyzji na pewno zadowolony jest prezydent kraju Recep Tayyip Erdogan, który wielokrotnie naciskał w tej sprawie na bankierów. Udało mu się osiągnąć cel - tuż po tym, jak wymieniono szefa Banku Centralnego Republiki Turcji.
Zobacz wideo

Bank centralny w Turcji obniżył główną stopę procentową (benczmarkową stopę repo) o 425 punktów bazowych. Czyli z 24 do 19,75 proc. Tak mocna obniżka zaskoczyła ekspertów - jak przypominają ekonomiści PKO BP, jest największa od przynajmniej 17 lat.

Turcja: mocne cięcie stóp. Erdogan się ucieszy

Bank centralny obniżył główną stopę procentową na pierwszym posiedzeniu z udziałem nowego prezesa, Murata Uysala, który zastąpił Murata Cetinkayę, odwołanego niespodziewanie przez Erdogana kilka tygodni temu. Prezydent Turcji wielokrotnie wywierał naciski na bank centralny, nieomal żądając obniżek stóp. Mimo że bankierzy podkreślali, że podnosząc stopy procentowe próbuje walczyć z bardzo wysoką inflacją. Jesienią ubiegłego roku stopy poszły mocno w górę, mimo wyraźnego ostrzeżenia Erdogana.

Czytaj więcej na ten temat: Erdogan zabronił, ale bank się nie przestraszył. Stopy procentowej w Turcji mocno w górę

Takie próby wymuszania decyzji na niezależnej - przynajmniej w teorii - instytucji budziły już wcześniej obawy inwestorów. Ale prezydent Turcji już wielokrotnie pokazał, że niespecjalnie się tym przejmuje. Robił tak na przykład przed wyborami, w tym ostatnimi, samorządowymi.

Pisaliśmy o tym tutaj: Tak to się robi w Turcji. Lira mocno się osłabiła, Erdogan zagroził inwestorom

Problemy gospodarcze Turcji

Turecka gospodarka od dłuższego czasu ma kłopoty. Pod koniec ubiegłego roku wpadła w recesję, a bezrobocie sięga 13 proc. Bardzo wysoka inflacja i kryzys walutowy w ubiegłym roku spowodowały, że bank centralny, by z tym walczyć, zaczął stopy podnosić, choć wielu ekspertów podkreślało, że zrobił to zbyt późno. Większość banków centralnych, w tym turecki, zajmuje się właśnie głównie pilnowaniem inflacji. Niedawno jednak inflacja w Turcji spadła poniżej 16 proc. (15,7 proc.) i jest najniższa od roku. Nowe władze banku uznały, że to dobry powód, by stopy obniżyć.

Złagodzenie polityki monetarnej, czyli niższe stopy procentowe, zwykle oznacza tańsze kredyty w bankach, co może zwiększyć wydawanie pieniędzy przez konsumentów a przede wszystkim firmy - i wspomóc gospodarkę. I w drugą stronę - tanie kredyty i większe wydatki mogą napędzać wzrost cen napędzać, stąd poprzednie decyzje banku o podwyżkach stóp. Teraz jednak bank jest przekonany, że inflacja spowolniła.

Turecka waluta na decyzję banku centralnego zareagowała najpierw spadkiem, ale potem się umocniła. Na lirę wpływają jednak nie tylko decyzje wyłącznie gospodarcze.

Notowania tureckiej liry wobec dolaraNotowania tureckiej liry wobec dolara źródło: investing.com

Polityka też ma znaczenie

Recep Tayyip Erdogan od dłuższego czasu ma niezbyt dobre relacje z Donaldem Trumpem. W ostatnich tygodniach wyrażało się to w sporze o rosyjski system antyrakietowy, który Turcja - przypomnijmy członek NATO - postanowiła kupić od Rosjan. Amerykanie wielokrotnie ostrzegali Erdogana przed finalizacją umowy z Moskwą, na co ten odpowiadał, że "Turcja nie potrzebuje pozwolenia i nie ugina się pod obcą presją". Waszyngton wyrzucił więc Ankarę z programu myśliwców F-35.