"Mordercy etatów" zwalniają na potęgę. Pracę w bankach straci 50 tys. osób. W tym w Pekao

Banki zwalniają pracowników na całym świecie. Najwięcej w Europie. I proceder ten w tym roku jeszcze się nasili - tak wynika z danych zebranych przez agencję Bloomberg.

W tym roku w bankach na całym świecie straci pracę co najmniej 50 tysięcy osób - najwięcej z nich w Europie. Liczba ta finalnie może być jednak znacznie większa, ponieważ opiera się wyłącznie na wcześniejszych zapowiedziach instytucji finansowych, a nie wszystkie informują o planowanych zwolnieniach.

Banki tną etaty

Bloomberg przygotował listę największych "morderców etatów" w świecie finansów. Na pierwszym miejscu niechlubnego zestawienia jest Deutsche Bank. W tym roku zwolnił i zamierza jeszcze zwolnić 18 tysięcy osób - to około 20 procent jego personelu. Ponad 5,4 tysiąca etatów likwiduje też hiszpański Santander, a 4 tysiące brytyjski HSBC.

W zestawieniu Bloomberga znajdują się praktycznie wszystkie największe instytucje finansowe świata. Poza wymienionymi już bankami znajdziemy na niej też takie banki jak np. Barclays, SocGen, State Street, Lloyds, Raiffeisen Schweiz i UBS.

Na liście są też dwa banki z Polski. W tym roku personel Pekao ma zmniejszyć się o 900 osób, a Idea Banku o 750 zatrudnionych.

Trzy główne powody redukcji etatów

Redukcje etatów w bankowości Bloomberg łączy przede wszystkim z coraz silniej odczuwalnym spowolnieniem gospodarczym - oznacza ono między innymi spadek zapotrzebowania na usługi bankowe, w tym przede wszystkim kredyty. A fakt, że większość etatów zostanie zlikwidowana w Europie, wynika z tego, że tutaj banki od ładnych kilku lat muszą działać w nieprzyjaznym dla nich świecie niskich stóp procentowych - zarabiają mniej na odsetkach i to mocno ogranicza ich zyski.

>>Skąd się biorą ostatnie spadki na rynkach, gdzie nadchodzi recesja i jak to wpłynie na portfele Polaków? Wyjaśnia Piotr Kuczyński:

Zobacz wideo

Jest też trzeci czynnik. Postępujący postęp technologiczny pozwala zautomatyzować coraz więcej procesów w bankach. Nie tylko nie potrzeba już tylu kasjerów, co w przeszłości, bo bankowość internetowa i bankomaty są podstawą, ale również można mocno zmniejszać liczbę pracowników w biurach, ponieważ wydajne oprogramowanie, wspierane algorytmami sztucznej inteligencji, z powodzeniem zastępuje człowieka w coraz większej liczbie typowych prac biurowych.

Z powyższego niestety wynika, że na redukcjach etatów w bankowości w 2019 roku się nie skończy. Spowolnienie gospodarcze w przyszłym roku może być jeszcze bardziej odczuwalne, stopy procentowe w tej sytuacji na pewno nie zostaną podwyższone, a rozwój różnego rodzaju robotów biurowych dalej będzie postępował.