Masz świadczenia i myślisz o hipotece? Pieniądze z 500 Plus nie zwiększą szans na kredyt mieszkaniowy

Choć dodatkowe pieniądze ze świadczenia 500 Plus mogą w znacznym stopniu poprawić poziom komfortu materialnego rodziny, to nie pomogą w otrzymaniu pozytywnej decyzji dla kredytu mieszkaniowego. Z najnowszej analizy serwisu Domiporta wynika, że banki w ocenie zdolności kredytowej nie biorą pod uwagę comiesięcznych środków z programu 500 Plus.

Od 1 lipca 2019 r. rząd zdecydował się rozszerzyć program 500 Plus na wszystkie dzieci poniżej 18. roku życia. Wcześniej pierwsze dziecko nie było ujęte w świadczeniu.

Obecnie przy dwójce dzieci rodzice otrzymują 1000 zł dodatkowych pieniędzy, przy trójce – 1500 zł. To w wielu przypadkach znacząco podnosi comiesięczny budżet domowy. Resort rodziny podał, że po zmianie zasad przyznawania pieniędzy, do urzędów trafiło 3,5 mln nowych wniosków.

Świadczenie 500 Plus a budżet domowyŚwiadczenie 500 Plus a budżet domowy Domiporta

Wydawałoby się, że te pieniądze poprawiają także zdolność kredytową. Jednak jak wynika z najnowszej analizy specjalistów Domiporta, którzy zapytali banki o sytuację, instytucje finansowe nie biorą tych dodatkowych kwot pod uwagę, gdy chodzi o ocenę zdolności kredytowej ws. np. przyznania kredytu mieszkaniowego.

Większość banków, które wzięły udział w badaniu, jasno zadeklarowała, że program 500 Plus nie wpływa na wysokość zdolności kredytowej w przypadku kredytu mieszkaniowego. Wyjątkiem są Credit Agricole oraz BNP Paribas, ale decyzję ograniczają krótkim okresem kredytowania

- czytamy w analizie przesłanej przez Bartka Baranowskiego, analityka serwisu Domiporta.

O jak krótkim okresie kredytowania mowa? 10 lat. A to najczęściej zbyt krótko, by spłacić kredyt hipoteczny.

>>> Nie wiesz, skąd rząd ma na 500 Plus? Posłuchaj, co mówi o tym analityk.

Zobacz wideo

Dzieci to nadal mniejszy kredyt

W symulacji dla dwóch modeli rodzin - 2+2 i 2+1 - w lepszej sytuacji są rodziny z jednym dzieckiem. Przy dwójce pracujących rodziców w wieku 35 lat, mających wspólnie dochód miesięczny na poziomie 8 tys. netto i nie posiadających dodatkowych kredytów, banki udzieliłyby większych pożyczek tym, którzy posiadają jedno dziecko. Dla modelu 2+2 wysokość kredytu znacząco spadała. Dla obydwu przypadków banki wymagałyby ponadto 20-procentowego wkładu własnego. Dodatkowe 1000 zł w budżecie domowym tytułem 500 Plus w rodzinie 2+2 nie podniosło zdolności kredytowej rodziny. Co więcej, nie przeciwdziałało niższemu score'ingowi.

Zdolność kredytowaZdolność kredytowa Domiporta

Jak wskazują analitycy, banki w znaczeniu kredytowym nie traktują poważnie środków z 500 Plus. Oceniają te pieniądze jako niepewne źródło dochodu, które przy nowelizacji ustawy lub zmianie decyzji politycznych może szybko zniknąć. Podobnie jak renty czy zasiłki pielęgnacyjne, których banki także nie wliczają do stałego dochodu gospodarstw domowych.

500 Plus a kredyt mieszkaniowy

Jedynym realnym sposobem wykorzystania dodatkowych pieniędzy z 500 Plus na potrzeby kredytu mieszkaniowego jest potraktowanie go w kategoriach źródła środków na wkład własny. Tu zależność zmienia się korzystnie dla modeli 2+2 czy 2+3 – przy trójce dzieci to 1500 zł dodatkowych pieniędzy, które rodzina może odłożyć na poczet wkładu własnego. Przy założeniu, że nie wydaje z nich ani złotówki, daje to 18 tys. zł w skali roku. Możemy więcej przyjąć, że po 4 latach dwoje rodziców z trójką dzieci zyska środki na wkład własny niezbędny dla kredytu na mieszkanie w cenie ok. 370 tys. zł. Dla rodzin z mniejszą liczbą dzieci ten czas wydłuża się - do 6 lat dla modeli 2+2 i 12 lat dla rodziców z jednym dzieckiem.