Dobra zmiana nie pomaga najuboższym? Liczba osób żyjących w skrajnej nędzy gwałtownie rośnie

Obraz, który wyłania się z "Raportu o biedzie" opublikowanego przez stowarzyszenie Szlachetna Paczka, może budzić zdumienie. Okazuje się bowiem, że osób, które żyją w ekstremalnie skrajnym ubóstwie, przybywa. I to zarówno wśród dzieci, jak i seniorów.

Dwa miliony Polaków "balansuje na graniczy biologicznego przetrwania". W 2018 roku liczba osób żyjących w skrajnym ubóstwie wzrosła w naszym kraju o 400 tys. Te dwie wartości zamieszczone w "Raporcie o biedzie" opublikowanym przez stowarzyszenie Szlachetna Paczka brzmią alarmistycznie. Pokrywają się one w części z danymi rządowymi.

Zobacz także: Jurek Owsiak wyjaśnia, kto wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. "Połowa to wyborcy PiS"

Zobacz wideo

Wzrosła liczba seniorów żyjących w skrajnej nędzy

Problemy mają jednak nie tylko ci skrajnie ubodzy, lecz także otrzymujący najniższe świadczenia. Stowarzyszenie wylicza, że z samego tylko tytułu niezdolności do pracy rentę pobiera w Polsce 740 tys. osób. "Co czwarte z tych świadczeń to kwota najniższa z możliwych - 1100 zł miesięcznie" - wylicza fundacja.

Emeryci są w niewiele lepszej sytuacji. Co czwarta wypłacana w Polsce emerytura jest niższa niż 1600 zł. Ponadto niemal co drugi senior ma trwale ograniczoną zdolność wykonywania codziennych czynności takich jak sprzątanie, ubieranie się, przygotowywanie posiłków. A to oznacza, że te osoby nie obędą się bez pomocy.

Najbardziej alarmująca jest jednak statystyka dotycząca wzrostu liczby seniorów skrajnie ubogich. W ciągu ostatnich dwóch lat przybyło ich 60 tys.

Stowarzyszenie publikuje przykład pani Ireny, która musi utrzymać się za 604 zł miesięcznie, a za samo mieszkanie płaci 420 zł. Po opłaceniu rachunków na życie zostaje jej 4,1 zł dziennie. 

Z analiz Szlachetnej Paczki wynika, że ubóstwo, na które narażeni są mieszkańcy wsi oddalonych od dużych ośrodków, jest szczególnie niebezpieczne. "W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się gospodarstwa utrzymujące się z niezarobkowych źródeł innych niż emerytury i renty, czyli głównie ze świadczeń. Jednak wielu rencistów mierzy się z niełatwą rzeczywistością".

Czytaj też: Żyją za niecałe 600 złotych miesięcznie. W Polsce wzrosło skrajne ubóstwo. Najnowsze dane GUS

Dzieci żyjących w skrajnym ubóstwie przybywa

Stowarzyszenie podkreśla w swoim raporcie, że wbrew obiegowym sądom liczba dzieci żyjących w skrajnym ubóstwie rośnie - zwiększyła się z 325 tys. w roku 2017 do 417 tys. rok później.

Główny Urząd Statystyczny za minimum egzystencji uznaje dochód w wysokości 595 zł na osobę samotną i 1606 zł na rodzinę złożoną z dwojga dorosłych i dwojga dzieci.

"Tymczasem wśród blisko 17 tys. rodzin objętych w ubiegłym roku wsparciem Szlachetnej Paczki średni dochód na osobę w rodzinie wynosił 366 zł i 38 gr - w co czwartej z nich było to mniej niż osiem zł dziennie na osobę" - alarmuje stowarzyszenie.

Niepełnosprawni muszą mieć fortunę na leki

Ciężka jest również sytuacja osób niepełnosprawnych. Świadczenie pielęgnacyjne dla rodziców niepełnosprawnych dzieci wynosi 1583 zł, a zasiłek dla opiekujących się osobami dorosłymi jest prawie trzy razy mniejszy. Tymczasem w co piątej rodzinie, którą opiekuje się Szlachetna Paczka, wydatki na leki przekraczały 500 zł miesięcznie.

Darczyńcą Szlachetnej Paczki może zostać każdy. Wystarczy odwiedzić stronę Stowarzyszenia.