NSA w czterech wyrokach cofa skutki ustawy dezubekizacyjnej. "Przepisy uznaniowe i nieprecyzyjne"

Naczelny Sąd Administracyjny wydał kilka wyroków, które mogą ułatwić odzyskanie dawnych świadczeń tym funkcjonariuszom, które obniżono przez tzw. ustawę dezubekizacyjną. Wbrew nazwie jej ofiarami nie padają wyłącznie dawni pracownicy służb.

>>> Zobacz także: Zakaz handlu w niedzielę staje się fikcją. "Solidarność" się wścieka, rząd milczy

Zobacz wideo

Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrzył kilka spraw funkcjonariuszy, których świadczenia obniżono w ramach tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Cztery wyroki wydane w poniedziałek są korzystne dla pozywających państwo - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Naczelny Sąd Administracyjny krytykuje ustawę dezubekizacyjną za niejasne zapisy

NSA nie tylko przywrócił dawną wysokość świadczeń funkcjonariuszom. Uznał, że "przepisy ustawy skonstruowane są w sposób nieprecyzyjny, pozwalając na dużą uznaniowość w wydawaniu decyzji". Tę nieprecyzyjność wskazał jako główne źródło rozbieżności wyroków zapadających w Wojewódzkich Sądach Administracyjnych, które raz stają po stronie państwa, a raz wskazują obniżenie świadczeń jako nieprawne.

O tym jak różne zapadały wyroki w sprawie funkcjonariuszy świadczy fakt, że poszczególne składy sędziowskie "próbowały np. dokonać wykładni językowej, szukając inspiracji w słowniku wyrazów bliskoznacznych i definiując 'krótkotrwałość' jako pracę 'doraźną' i 'chwilową'"  - twierdzi cytowany przez dziennik Andrzej Pabianek z Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

Dezubekizacja tylko z nazwy

Wbrew promowanej nazwie ustawa dezubekizacyjna, obowiązująca od października 2017 r., nie obejmuje wyłącznie dawnych pracowników Służby Bezpieczeństwa, ale każdego, kto mundurową karierę rozpoczynał w PRL-u.

Przepisy zakładają obniżenie emerytur i rent przyznanych funkcjonariuszom i policjantom. Ci, którzy pracowali w organach bezpieczeństwa PRL, nie mogą dostawać świadczenia wyższego niż 1,7 tysiąca zł netto (tyle wynosi średnia emerytura). Część z osób objętych ustawą musiało się liczyć z jeszcze większą obniżką świadczenia: do 880 złotych na rękę (emerytura minimalna). Na podstawie ustawy dezubekizacyjnej obniżono renty i emerytury prawie 40 tysięcy osób.

Osoby, których świadczenia obniżono, mogą odwołać się do ministra spraw wewnętrznych. Ten może przywrócić świadczenia "w szczególnie uzasadnionym przypadku ze względu na krótkotrwałą służbę przed dniem 31 lipca 1990 oraz rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia". Zdaniem reprezentujących funkcjonariuszy prawników większość wniosków spotyka się jednak z odmową.