Ceny prądu jednak w górę. Pomimo solennych obietnic rządu więcej zapłaci niemal każdy Polak

Ceny prądu jednak wzrosą. Prezes URE zatwierdził taryfy dla Enei i Energi, których odbiorcy również w nowym roku do rachunków za prąd. Średnio dziewięć złotych miesięcznie. Wcześniej wyższe taryfy zatwierdzono dla Tauronu, pomimo tego, że Jacek Sasin, nadzorujący spółki energetyczne, obiecywał, że podwyżek nie będzie.

Ceny prądu w roku 2020 jednak wzrosną również dla odbiorców indywidualnych. Prezes Urzędu Regulacji Energii (URE) zatwierdził taryfy na sprzedaż energii dwóm tak zwanym sprzedawcom z urzędu - Enei i Enerdze Obrót - czytamy w komunikacje Urzędu. To kolejni po Tauronie dostawcy, których odbiorcy muszą liczyć się z podwyżkami cen prądu w 2020 r.

>>> Porażające ceny prądu. Rząd obiecuje, a Polacy i tak zapłacą dużo więcej. Nie tylko w rachunkach

URE przekazał, że w związku z wprowadzeniem nowych taryf rachunki odbiorców energii w gospodarstwach domowych (grupa G11) będą wyższe o około dziewięć złotych miesięcznie. W przypadku odbiorców w grupach taryfowych G12 - zużywających średnio znacznie więcej energii elektrycznej niż przeciętny odbiorca - nominalny wzrost opłat za energię będzie odpowiednio wyższy.

Jacek Sasin obiecywał: "Podwyżki nie będzie"

Wyższe ceny prądu mogą być zaskoczeniem dla tych, którzy pamiętają obietnice ministra nadzorującego państwowe spółki energetyczne. Jacek Sasinzapewniał, że żadnej podwyżki nie będzie. Z biegiem czasu swoje stanowisko łagodził, by w końcu stwierdzić, że będzie rozmawiał z szefami energetycznych gigantów. Zapewniał też, że rząd ma instrumenty, by podwyżek dla Kowalskiego nie było.

Prąd mocno w górę

Od nowego roku zapłacimy więcej za prąd, choć do samego końca nie było wiadomo, o ile. Klienci Tauronu muszą liczyć się z podwyżką na poziomie 12 proc. A mowa o ok. 32 proc. odbiorców w Polsce, czyli ok. 5,5 mln osób. W lutym, gdy zostaną ustalone ostateczne stawki, okaże się, jakie podwyżki czekają odbiorców PGE.

Nie jest to ostatnia podwyżka prądu, która czeka nas w 2020 r. W październiku zacznie obowiązywać tzw. opłata mocowa, czyli 45 zł za MWh. Warto podkreślić, że wyższe ceny prądu oznaczają wyższe ceny usług i towarów, których realizacja lub produkcja wymaga energii elektrycznej - m.in. transportu, produkcji żywności czy przemysłu.

Więcej o:
Komentarze (140)
Ceny prądu jednak w górę. Pomimo solennych obietnic rządu więcej zapłaci niemal każdy Polak
Zaloguj się
  • adam3407

    Oceniono 37 razy 33

    Tchórzewski, zawierzenie polskiej energetyki NMP nie pomogło. Co teraz?

  • e-menda77

    Oceniono 34 razy 30

    To pokazuje wiarygodność obietnic.

  • Polak

    Oceniono 26 razy 26

    Wy skur..ele miernoty nadaje cie się tylko na sprzątanie w klozetach a nie do rządzenia zniszczyliscie ten kraj i przez wasze nieudacznictwo polska jest osamotniona w świecie ale najważniejsze że wy rzadzicie bez względu na skutki jakie może ponieść naród wy to macie w dopie.

  • bardzozimnylk

    Oceniono 24 razy 24

    a suuuweren na to ...aaaale jest pińcset plus . Suwerenowi nawet gacie z doopy zedrą , a on i tak za 500 da się pokroić. Za 1000 mógłby pewnie putina wybrać na prezydenta tak jak kiedyś prawie ( o niespełna 1% ) suweren wybrał Tymińskiego

  • swru

    Oceniono 27 razy 23

    walnąć podwyżkę tak 2-3 tysiące to może ludzie popierający sektę przejrzą na oczy. A tak dalej się będą trząść nad +500, nawet jak będzie to starczało tylko na papier toaletowy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX