Musk szuka pracowników do działu sztucznej inteligencji. "Nie musisz mieć nawet liceum"

Elon Musk szuka pracowników na Twitterze. W swoim stylu mówi zupełnie wprost: nie interesuje mnie twoje wykształcenie, tylko praktyczna wiedza. Tymczasem jego Tesla po okresie niepewności spowodowanym problemami z utrzymaniem tempa produkcji samochodów elektrycznych notuje rekordowe wyceny akcji na giełdzie.

>>> Zobacz także: Podczas pokazu pancernego auta Tesli, jego projektant wybił szybę... metalową kulką

Zobacz wideo

Elon Musk, jak to ma w zwyczaju, znów wykazał się znajomością mediów społecznościowych. Ogłosił bowiem za pomocą Twittera, że poszukuje kandydatów do pracy w dziale sztucznej inteligencji w koncernie Tesla, w którym jest jednym z głównym udziałowców. Komórka ta zajmuje się jednym z najważniejszych zagadnień w firmie - autopilotem, który umożliwia autonomiczną jazdę.

Musk zapewnia, że z innowacyjnym działem współpracuje ściśle, komunikuje lub spotyka się z jego szefami niemal codziennie. Prezesa jednej z największych firm motoryzacyjnych świata nie interesuje oficjalne wykształcenie kandydatów, a wiedza.

Doktorat z pewnością nie jest wymagany. Chodzi po prostu o głębokie rozumienie sztucznej inteligencji i działania sieci neuronowych w sposób, który jest praktyczny. [...] Nie obchodzi mnie nawet, czy skończyłeś liceum.

- napisał Musk.

Internetowy serwis telewizji CNBC przywołuje wcześniejsze wypowiedzi Muska, w których podkreślał on, że formalne wykształcenie nie ma dla niego kluczowego znaczenia. Wskazywał na konkretne nazwiska - m.in. Billa Gatesa i Steve'a Jobsa, którzy nie skończyli swoich szkół.

Tesla notuje rekordy na giełdzie

Przyłączenie się do Tesli może być dobrym pomysłem, jeśli spojrzeć na giełdową wartość spółki. Ta w ostatnich dniach notuje rekordy. Obecnie kurs giganta sięga niemal 900 dol., tymczasem na początku roku cena za akcję była dwukrotnie mniejsza. Uwzględniając dzisiejszy kurs Tesla jest warta aż 140 mld dol.

Skąd ten optymizm inwestorów? Wyniki Tesli za ostatni kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych. Spółka sprzedała w 2019 roku o 50 proc. więcej samochodów niż rok wcześniej. Nabywców znalazło 367 tys. aut, a firma ma ambitne plany zwiększenia sprzedaży do pół miliona sztuk. Poza tym koncern zarobił na czysto 105 mln dolarów. 

Czytaj też: Elon Musk i Tesla coraz popularniejsze w Europie. Tesla Model 3 na sprzedażowym podium

W przypadku Tesli dla inwestorów najistotniejsze są jednak nie suche liczby, ale określony trend. Po pierwsze, to już drugi kwartał z rzędu, który firma Elona Muska zamyka na plusie (poprzedni rok spółka zamknęła ze stratą sięgającą 862 mln dol.). Po drugie, na konferencji wynikowej Musk potwierdził, że Model Y znajduje się już w produkcji, a do klientów trafi jeszcze w marcu.

Więcej o:
Komentarze (33)
Elon Musk szuka pracowników do działu sztucznej inteligencji. "Nie musisz mieć nawet liceum"
Zaloguj się
  • gienia2

    Oceniono 2 razy 2

    Suski ma sztuczną inteligencję. Brać go !

  • Andy 57

    Oceniono 6 razy 2

    Te posty, potwierdzają, że oprócz normalnej i sztucznej inteligencji istnieje jeszcze polska inteligencja, która jest tak poje.. na, że żadne algorytmy nie będą mogły jej opisać.

  • panitutajniestala

    Oceniono 5 razy 1

    Dzisiaj, / 04.02.2020 / Tesla osiagnela wieksza wartosc na gieldzie niz VW i BMW razem wziete...
    I smieszno i straszno...

  • tempo.rary

    Oceniono 7 razy 1

    Buahahaha CNBC przywołując nazwiska Gatesa i Jobsa nieźle zaszalało. Widzę, że wy też nie macie pojęcia, o czym mówicie. Musk też nieźle kręci z tym "praktycznym rozumieniem sieci neuronowych". On szuka ludzi, którzy będą uczyć sztuczną inteligencję. To będzie 8h dzień w dzień patrzenia na zdjęcia i klikania TAK/NIE czy zdjęcie przedstawia to, czego ma szukać algorytm, np. konkretny znak drogowy. Faktycznie fascynująca praca, w której odkrywa się swój "genialny" umysł XD

  • thannatos

    0

    "Don’t care if you even graduated high school." nie jest równoznaczne z "Nie obchodzi mnie nawet, czy skończyłeś liceum.", bo w Stanach nie ma liceum.
    High school to raczej odpowiednik naszego gimnazjum. Potem jest college, czyli mniej więcej skrzyżowanie naszego liceum i studiów licencjackich (u nich B.Sc. to nasz licencjat). I tu dopiero mogą zdawać coś na kształt naszej matury, czyli Common Admission Test (CAT). A potem można robić studia post-graduate, tytuł M.Sc. (czyli magisterkę) i jeśli się ktoś uprze Ph.D. (czyli doktorat). Nie mają za do habilitacji ani profesur w rozumieniu tytułów naukowych. Profesor w USA to pozycja na uniwersytecie.

  • yyyama

    Oceniono 4 razy 0

    Skąd wśród komentujących tu kontestatorów tyłu pisowskich durniów?

  • jac_l_w

    0

    Rok 2018 Tesla też zamknęła stratą, zresztą niewiele mniejszą, niż rok 2018, mimo wciąż drastycznych oszczędności na inwestycjach i mimo zwiększenia produkcji prawie o 50%. Było to możliwe dzięki wejściu na nowe rynki (głównie europejski), bo sprzedaż w USA nieco spadła.

  • stalowy_jez

    Oceniono 1 raz -1

    Ale podstawowka jednak obowiazkowa
    ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX