Kancelaria premiera: "Nie ma zgody Polski na podatek od mięsa". UE nad daniną nie pracuje. Chcą jej aktywiści

Niektórzy aktywiści rozważają opodatkowanie producentów mięsa, co mogłoby podnieść ceny w sklepach dwukrotnie. I chociaż Komisja Europejska zaprzecza, że nad podatkiem mięsnym pracuje, z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów płynie stanowczy sprzeciw.

>>> Zobacz także: Nowy podatek od cukru podniesie ceny w sklepach? Polacy mają się odchudzić, ale budżet się utuczy

Zobacz wideo

Centrum Informacyjne Rządu opublikowało stanowczy komunikat nawiązujący do pomysłu aktywistów na nowy podatek. Daniną mieliby zostać obciążeni producenci mięsa. Po jego wprowadzeniu ceny wołowiny czy wieprzowiny w sklepach poszybowałyby ostro w górę - wzrosłyby nawet dwukrotnie.

Warto podkreślić, że Unia Europejska nad podatkiem nie pracuje. Pomysł pochodzi od grupy aktywistów z Holandii, nie jest w żaden sposób oficjalnie procedowany. Mimo to głos z kancelarii premiera jest mocny.

Nie ma zgody Polski na nowy podatek od mięsa

- informuje CIR w stanowisku przesłanym "Super Expressowi".

Podatek od mięsa ideologiczny?

Centrum Informacyjne Rządu stwierdza, że gabinet premiera Mateusza Morawieckiego nie lekceważy kwestii ochrony środowiska. Potrzeby opodatkowania mięsa jednak nie dostrzega. Mało tego, przyczyny wprowadzenia nowej daniny uważa za nieekonomiczne.

Nie ma żadnego sensu w kreowaniu nowego podatku, którego podstawy są raczej ideologiczne

- czytamy w komunikacie.

Zdaniem CIR próbę wprowadzenia podatku od mięsa można określić jako jeden z unijnych absurdów. Tu rządowi urzędnicy podają przykłady "nazywanie ślimaka rybą, marchewki owocem czy ustalanie oczekiwanej krzywizny bananów".

Eksperci rozważa wzrost cen od 2021. Bo mięso to emisja dwutlenku węgla

Unia Europejska nie rozważa wprowadzenie nowego podatku, ale tego chce część aktywistów. Jeśli danina weszłaby w życie według dzisiejszych propozycji ceny wołowiny wzrosłyby o 20 zł , wieprzowiny o 15, a kurczaka o 7,3 zł za kilogram. Najtańsza wieprzowina kosztowałaby więc w sklepie co najmniej 30 zł, a filety z kurczaka ok. 25 zł za kg.

Urzędnicy twierdzą jednak, że ograniczenie spożycia mięsa przyczyniłoby się do spadku emisji gazów cieplarnianych. Według badań holenderskiego instytutu CE Delft wprowadzenie dopłat mogłoby ograniczyć produkcję dwutlenku węgla w Unii o 120 mln ton rocznie. To 3 proc. całkowitej emisji a jednocześnie ekwiwalent łącznej emisji Irlandii, Danii, Słowacji i Estonii.

Wieprzowina ważna dla Polaka

Spożycie mięsa w Polsce jest duże i rośnie - wynosi średnio ok. 80 kg na osobę rocznie. Ok. 40 kg przypada na wieprzowinę. Drób to ok. 27 kg, a ryb 12 kg rocznie. Analizy branżowe przewidują, że w latach 2021-2022 nastąpi zdecydowanie zwiększenie spożycia mięsa i wędlin.

Czytaj też: Niemcy. Dodatkowy podatek od mięsa, serów, jaj i mleka. Debata dla dobra zwierząt

Dla porównania w roku 2000 średnie spożycie mięsa w Polsce wynosiło ok. 65 kg na osobę rocznie.

Więcej o:
Komentarze (145)
Kancelaria premiera: "Nie ma zgody Polski na podatek od mięsa". UE nad daniną nie pracuje. Chcą jej aktywiści
Zaloguj się
  • gryflon

    Oceniono 18 razy 18

    Parę dni temu było dementi. UE nie pracuje nad podatkiem od mięsa. Dziwi mnie tylko że GW publikuje fake news jako prawdę. Owszem w PE był panel poświęcony tej tematyce, ale jeśli coś odbywa się w danym gmachu to nie znaczy że instytucja tam usytuowana prowadzi jakiekolwiek działania w tym kierunku. Trochę rzetelności w [racy dziennikarskiej poproszę.

  • elasp

    Oceniono 16 razy 10

    Przypominam, że podwyżka cen mięsa była przyczyną protestów robotniczych w latach 1956, 1970, 1976 i 1980.

  • sceptyczny

    Oceniono 8 razy 8

    Nie ma zgody bo nie ma poważanych prac nad tym podatkiem , a łatwo jest walczyć
    i dać stanowczy odpór w sprawie de facto nie istniejącej . Potem powiedzą, że budżet UE dla Polski mniej korzystny , ale "zablokowalismy " podatek od mięsa.
    "Rozsyłane do mediów informacje na ten temat, z naciskiem na słowo debata, tworzyły wrażenie, że sprawa jest poważna, a tematem podatku od mięsa europosłowie zajęli się co najmniej podczas jednej z sesji plenarnych. W rzeczywistości rzeczona "debata" okazała się...1,5-godzinnym spotkaniem dla mediów zorganizowanym w budynku PE przez troje europosłów: Holendrów Basa Eickhouta i Mohammed Chahima z oraz Sylwię Spurek we współpracy z TAPP i organizacją Compassion in World Farming. "

  • czechy11

    Oceniono 20 razy 8

    Towarzysze z PiS szukają chmurnego hasełka aby odwracać uwagę od swoich przestępstw.

  • bialas_77

    Oceniono 7 razy 7

    Przynajmniej co do bananów to jest to powtarzana bezrefleksyjnie ściema Borisa Johnsona z czasów dziennikarstwa w Brukseli

  • homer101

    Oceniono 21 razy 7

    PiS wprowadza podatki jeden za drugim i nie krzyczy , że na to zgody nie ma

  • jollyroger

    Oceniono 6 razy 6

    Ta historia to typowy polski gluchy telefon. Wiedza ze dzwonia ale nie do konca w ktorym kosciele. Pomysl na opodatkowanie miesa to nie jest pomysl EU, tylko organizacji TAPP ktora probuje EU do tego pomyslu przekonac.

  • jagi.pk

    Oceniono 14 razy 6

    Niech się palu, niech się wali, ale suweren musi mieć możliwość zakupu taniej padliny w sklepie, bo tylko tak można nzywać mięso z wielkich hodowli.
    Najważniejszy grill przy tanim piwie i karkówce z biedry. Co tam klimat, co tam męczarnie zwierząt - Polak wie najlepiej, że to tylko ideologiczna ustwka.
    Biedny, ciemny naród z mentalnością wschodu..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX