W sobotę w Nysie podczas konferencji prasowej prezydent RP Andrzej Duda poinformował, że rząd przeznaczy 2,75 mld zł na ochronę zdrowia. Konkretnie chodzi o środki na pomoc w walce z koronawirusem w Polsce.
Wczoraj bardzo długo rozmawiałem z panem premierem, dzisiaj rano rozmawiałem z panem premierem, w związku z tymi wydarzeniami, które miały wczoraj miejsce. Postanowiliśmy, że znajdziemy dodatkową pulę środków, która wzmocni ochronę zdrowia w Polsce, a teraz będzie dodatkowym zabezpieczeniem walki z koronawirusem. Pan premier dzisiaj rozmawiał ze mną rano i potwierdził mi, że to będzie 2 miliardy 750 milionów złotych.
- tłumaczył Andrzej Duda w Nysie. Zaraz dodał jednak, iż ma "nadzieję, że epidemii nie będzie, że koronawirus minie tak, jak mija grypa, i będzie można te środki wykorzystać na ochronę zdrowia w Polsce, na onkologię, na inne potrzeby".
Na razie nie wiadomo jednak, skąd pochodzić mają pieniądze przeznaczone na ten cel - w sobotę ani Duda ani Morawiecki tego nie ujawnili. Minister zdrowia Łukasz Szumowski przyznał natomiast w poniedziałek w Porannej Rozmowie Gazeta.pl, że model finansowania jest aktualnie w fazie wypracowywania.
Aktualnie minister finansów wraz z premierem Mateuszem Morawieckim pracują nad tym, aby wyznaczyć, skąd mają pochodzić pieniądze na ten cel. Nie jest to pytanie do mnie, gdyż nie jestem finansistą, a lekarzem. Nawet nie potrafię wymienić wszystkich zakładek budżetowych. My, jako Ministerstwo Zdrowia, mamy ze swojej strony wypracować modus operandi, czyli jak wydać te pieniądze z największa korzyścią dla pacjentów
- powiedział Łukasz Szumowski.
W Polsce potwierdzono do tej pory siedemnaście przypadków zakażenia koronawirusem. Zainfekowanie zdiagnozowano u pacjentki z województwa wielkopolskiego, która przebywa w szpitalu w Poznaniu.
W całej Polsce 170 osób jest hospitalizowanych i diagnozowanych w kierunku koronawirusa, a 4 tysiące osób jest objętych kwarantanną domową.