Trzaskowski zapowiada ustawę skromnościową. Media sprawdziły, kto płacił więcej zarządom spółek

Rafał Trzaskowski zapowiedział, że zgłosi projekt ustawy skromnościowej. Miałaby ona uzupełniać ustawę kominową i ograniczać zarobki zarządów spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa. Media policzyły jednak, kto zarządom spółek płacił więcej.

Rafał Trzaskowski zapowiedział, że po zwycięstwie w wyborach prezydenckich 2020 zgłosi projekt ustawy skromnościowej. Zdaniem kandydata KO w państwowych spółkach zarobki są za wysokie, polityk jako przykład wskazał m.in. Centralny Port Lotniczy.

Rafał Trzaskowski zapowiada narzucenie ograniczenia zarobków

- Rząd marnotrawi pieniądze publiczne, a prezesi państwowych spółek, które nie mają żadnych osiągnięć, zarabiają krocie - mówił Trzaskowski. - Ludzie mają dosyć tego, że w momencie kiedy oni mają problemy, i martwią się o każdy kolejny dzień i miejsca pracy, rząd tego nie zauważa, i dalej marnotrawi pieniądze publiczne i nie zmienia swojego zachowania - dodał.

Zobacz wideo Koronakryzys może zapoczątkować nową zimną wojnę? Borys: Po pandemii mamy niebezpieczną mieszankę [Studio Biznes odc. 40]

PiS podnosi wynagrodzenia w spółkach o 50 proc. "Tryb mocno oszczędnościowy został wyłączony"

Zeszły rok był dla rządzących państwowymi spółkami wyjątkowo udany. Wynagrodzenia i premie wzrosły w nich średnio o 50 proc. - wylicza Money.pl.

- Dziewięć największych spółek giełdowych (z indeksu WIG20), nadzorowanych przez ministra Jacka Sasina, w ubiegłym roku wypłaciło zarządom w sumie nieco ponad 79 mln zł. A to o blisko 50 proc. więcej niż w 2018 roku. To kwota większa także od sumy wypłaconej w 2017 roku - wylicza portal. I dodaje, że "tryb mocno oszczędnościowy już został wyłączony".

Kto płacił więcej? PiS czy PO. Po dwóch latach spadków zarobki rosną

Portal zsumował też wynagrodzenia wypłacane zarządach dziewięciu największych państwowych spółek w poszczególnych latach. I chociaż w zeszłym roku widoczny jest wyraźny wzrost, to wciąż środki przeznaczone na wynagrodzenia w latach rządów PO są większe.

W 2014 roku PKO BP, KGHM, PZU, PGNiG, Orlen, PGE, Lotos, Tauron i JSW wypłaciły zarządom łącznie 93 mln zł. Po objęciu rządów przez PiS wydatki wzrosły - w 2016 roku wyniosły 95 mln zł, ale w roku 2017 i 2018 były rekordowo niskie - odpowiednio 77 i 53 mln zł. Dopiero w 2019 roku zaciskanie pasa się skończyło i wydatki wzrosły do 79 mln - ale to mniej niż w roku 2014.

Czytaj też: Prezydent Andrzej Duda broni budowy CPK. "Tak jak pokonaliśmy komunizm, tak pokonamy koronakryzys"

Zdaniem Trzaskowskiego pieniądze w państwowych spółkach wydawane są nieprawidłowo. - Prezes zarządu CPK zarabia po 50 tys. zł miesięcznie, a inni członkowie zarządu po 40 tys. miesięcznie. Czy widać efekty ich pracy? Zarabiają za zarządzanie pustą łąką - powiedział kandydat na prezydenta.

Więcej o: