Decyzja rządu o zamknięciu kopalń wywołała spore poruszenie w środowisku górniczym. Wydobycie wstrzymano w 12 placówkach: Bolesław Śmiały, Piast, Ziemowit, Halemba, Pokój, Chwałowice, Marcel, Rydułtowy, Mysłowice-Wesoła oraz Wujek - wchodzących w skład Polskiej Grupy Górniczej, a także Knurów-Szczygłowice i Budryk, będących częścią Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
- Można gdzieś tutaj snuć takie wnioski, że być może jest to pewnego rodzaju wykorzystanie sytuacji z wirusem do tego, żeby radzić sobie z kryzysem w górnictwie - mówi Dawid Czopek. Zobacz fragment programu Studio Biznes, który emitowany jest na Gazeta.pl w każdą środę o godzinie 12. Tym razem jednym z tematów była trudna sytuacji finansowa i zdrowotna w polskim górnictwie.
Czytaj też: Rząd zamyka kopalnie. Ekspert: Od lat ubolewam nad brakiem kompetencji ludzi od górnictwa