Samochody elektryczne z rządową dopłatą. Wiemy, ile można zyskać, znamy listę modeli

Ministerstwo Klimatu uruchomi nowy program dopłat do samochodów elektrycznych. Z zakupem warto się spieszyć, bo rząd na dopłaty do elektryków przeznaczył stosunkowo niedużo pieniędzy - zaledwie 150 mln zł. Jakie auta są objęte programem?

Samochody elektryczne staną się w Polsce bardziej dostępne. Ministerstwo Klimatu poinformowało bowiem, że 26 czerwca ruszy program dopłat do zakupu tego typu pojazdów.

Samochód elektryczny może być tańszy. Rząd rozdaje dopłaty, ale jest ich mało

Zanim przedstawimy wysokość dopłat, warto podkreślić, że rząd ma w swojej historii znacznie bardziej szczodre projekty. Kwota przeznaczona na dopłaty do zakupu aut wynosi bowiem 150 mln zł. Starczy zatem na wsparcie dla ok. 2 tys. chętnych.

Eksperci, cytowani przez "Rzeczpospolitą" podkreślają, że w wielu europejskich krajach wsparcie jest znacznie wyższe. W Rumunii można zyskać na samochód elektryczny wypłatę w wysokości 10 tys. euro, czyli ok. 45 tys. zł. W Polsce maksymalna kwota dopłaty to 18 750 zł. I to przy założeniu, że wartość pojazdu nie przekroczy 125 tys. zł. Zakupić można więc jedynie tańsze modele aut.

Zobacz wideo Samochód elektryczny Dyson. Ideał, który nie wyjedzie na drogi

Jakie samochody elektryczne są objęte dopłatą? Mamy listę

Dziennik publikuje też wykaz pojazdów, które mieszczą się w widełkach ustalonych przez rząd. Na liście znajduje się pięć pojazdów.

Smart EQ Fortwo (dwuosobowy). Cena podstawowa: 96 900 zł. Cena po dopłacie: 82 365 zł. Kwota dopłaty: 14 535 zł

Smart EQ Forfour (czteroosobowy). Cena podstawowa: 98 400 zł. Cena po dopłacie: 83 640 zł. Kwota dopłaty: 14 535 zł

Renault Zoe. Cena podstawowa: 124 900 zł. Cena po dopłacie: 106 650 zł. Kwota dopłaty: 18 735 zł.

Nissan Leaf. Cena podstawowa: 118 000 zł. Cena po dopłacie: 100 300 zł. Kwota dopłaty: 17 700 zł

Corsa-e Edition. Cena podstawowa: 124 490 zł. Cena po dopłacie: 105 816 zł. Kwota dopłaty: 18 673 zł.

Peugeot e-208. Cena podstawowa: 124 900 zł. Cena po dopłacie: 106 165 zł. Kwota dopłaty: 18 735 zł.

Rządowe dopłaty na samochody elektryczne mogą skończyć się w kilka minut

Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów, już w lutym, kiedy rząd przedstawił szczegóły dotyczące programu dopłat, ostrzegał, że problemem będzie nie tylko wysokość dotacji, ale sposób ich rozdysponowania. - Na Słowacji zorganizowano to jak zakupy biletów na mecz i dotacje skończyły się w 4 minuty. W Polsce będzie tak samo - stwierdził.

Czytaj też: Polski samochód elektryczny. Jacek Sasin: Jesteśmy gotowi. Komentarze: wybudujcie chociaż jeden

Warto podkreślić, że pierwotnie rząd zakładał znacznie wyższe dopłaty do elektryków. Miały wynosić ponad 37 tys. zł. Ireneusz Zyska, powołany przez premiera Mateusza Morawieckiego pełnomocnik rządu ds. OZE, a jednocześnie wiceminister klimatu, stwierdził jednak, że "poziom kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych dopłaty do auta elektrycznego jest za wysoki".

- Jeśli zostanie zaburzona pewna równowaga, ktoś powie, że z jednej strony rząd wspiera w programach społecznych osoby wymagające wsparcia, ale jednocześnie nierównomiernie dotuje zabawki dla ludzi zamożnych" - stwierdził.