Płaca minimalna 2021 wciąż nieustalona. Rząd nie porozumiał się z Radą Dialogu Społecznego

Rada Dialogu Społecznego i rząd nie wypracowały zgodnego stanowiska, więc rząd sam ustali, ile wynosić będzie w 2021 roku płaca minimalna, waloryzacja emerytur i rent oraz podwyżki dla urzędników.

Na czwartkowym spotkaniu Rady Dialogu Społecznego rząd zaproponował, aby płaca minimalna wynosiła 2800 zł brutto, czyli o 200 zł więcej niż w tym roku. Ponadto według rządowego planu stawka godzinowa ma wynosić 18,3 zł brutto wskaźnik waloryzacji emerytur i rent - 103,83 proc., dodatkowo pracownicy budżetówki mają mieć zamrożone płace.

Płaca minimalna 2021. Rząd i RDS bez porozumienia w tej sprawie Co dalej?

Jak informuje Business Insider, reprezentująca stronę społeczną Rada Dialogu Społecznego nie osiągnęła porozumienia ze strony rządową. Oznacza to, że rząd do 15 września 2020 roku sam będzie musiał podać te wartości. Nie mogą one być niższe od tych zaproponowanych podczas czwartkowego spotkania.

Zobacz wideo Dlaczego PiS podnosi płacę minimalną?

Powodów braku porozumienia jest kilka. Przede wszystkim związkowcy żądali podwyższenia płacy minimalnej oraz wskaźnika waloryzacji, pracodawcy natomiast chcieli, aby wynagrodzenie minimalne wynosiło tyle, ile w obecnym roku. Jako argument podają fakt, że z powodu pandemii koronawirusa i kryzysu gospodarczego zmagają się z problemami finansowymi, a to oni będą odpowiadać za wypłacenie wyższych pensji. Porozumienie udało się osiągnąć w kwestii 10 proc. wzrostu płac w budżetówce. Stanowisko to nie zostało jednak przyjęte, gdyż podczas spotkania nie było kworum, czyli minimalnej liczby członków, aby decyzje były wiążące. 

Płaca minimalna w 2021 roku w górę, ale rząd nie spełni wyborczych obietnic

W 2020 roku płaca minimalna wynosi 2600 zł brutto, czyli niespełna 50 proc. średniej krajowej. W 2021 roku wynagrodzenie minimalne ma wynieść 2800 zł brutto. Tym samym PiS nie spełni obietnicy wyborczej z 2019 roku, według której w 2021 roku wynagrodzenie minimalne miało wynosić aż 3000 zł. Z drugiej strony ze względu na zahamowanie gospodarki minimalne zarobki będą wynosić ponad 53 proc. średniej krajowej, co czyni Polskę jednym z europejskich liderów w tym zakresie.