Karuzela kadrowa PiS przyspiesza. Po dymisji prezesa PGNiG z fotelem pożegnał się szef Grupy Azoty

Kolejne dymisje w państwowych spółkach. Tym razem ze stanowiskami pożegnali się prezes i wiceprezes grupy Azoty. W zeszłym tygodniu rezygnację zgłosił natomiast Jerzy Kwieciński, szef PGNiG, wcześniej fala zmian przetoczyła się przez gigantów takich jak PGE czy Energa.

Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty, oraz Paweł Łapiński, jego zastępca, pożegnali się ze stanowiskami w Grupie Azoty. To kolejna w ostatnim czasie głośna dymisja w państwowej spółce nadzorowanej przez ministra Jacka Sasina. W minioną środę nieoczekiwanie do dymisji podał się bowiem prezes PGNiG. Jerzy Kwieciński, który wcześniej przez kilka tygodni był ministrem finansów, na szefa naftowego giganta powołany został zaledwie na początku roku.

Kadrowe tsunami w Grupie Azoty. Możliwy konflikt w tle

O bezpośrednich powodach dymisji wiemy jedynie z przecieków. "Rzeczpospolita" ustaliła, że prezes i wiceprezes Grupy Azoty byli mocno skonfliktowani.

- Ostatnie miesiące były już nie do zniesienia. Trzeba było to przerwać, ale potrzebna była do tego determinacja niemal całego zespołu menedżerskiego - twierdzi informator dziennika.

Karuzela kadrowa PiS przyspiesza. Dymisja za dymisją

Jacek Sasin, który nadzoruje państwowe spółki, za swojej ministerialnej kadencji był świadkiem wielu dymisji. Ze stanowiskami pożegnali się prezesi PGE, Energi, Enei i Tauronu.

O tym, jak szybkie jest tempo kadrowych zmian, świadczy częstotliwość wymiany prezesów w najgłośniejszych spółkach. Za rządów PiS prezes Energi zmieniał się dziesięć razy, prezes PWPW pięć, tyle samo Polska Grupa Zbrojeniowa, którą czekać może powrót pod skrzydła MON. Piąty prezes zarządza też KGHM.

Czytaj też: Okręt dla Szwedów miał być prestiżowym sukcesem, wyszło inaczej. "Z naszego punktu widzenia to zwykła kradzież"

Fundacja Batorego opublikowała raport, z którego wynika, że rządowi PiS wystarczyły dwa lata, by od przejęcia władzy w roku 2015 wymienić 97 proc. prezesów państwowych spółek. Do końca stycznia 2018 w firmach bezpośrednio kontrolowanych przez Skarb Państwa przeprowadzono 2,5 tys. zmian kadrowych na różnych stanowiskach.

Zobacz wideo "Lockdown odbija się nie tylko na gospodarce, ale też na osobach z innymi chorobami"