Inflacja w Polsce wyniosła w listopadzie 3 proc. W którym regionie kraju ceny rosną najszybciej?

Inflacja roczna w Polsce w listopadzie 2020 r. wyniosła 3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu z październikiem br. ceny utrzymały się na dotychczasowym poziomie. W najbliższych miesiącach w górę skoczą m.in. ceny energii, ale paradoksalnie w odczytach inflacji zobaczymy raczej niższe liczby.

W listopadzie br. inflacja w skali roku wyniosła 3 proc. W tym czasie ceny żywności i napojów bezalkoholowych poszły w górę o 2 proc., nośników energii o 4,7 proc., zaś paliwa do prywatnych środków transportu potaniały o 9,2 proc. 

embed

W ujęciu miesiąc do miesiąca - tj. w porównaniu z październikiem br. - ceny pozostały bez zmian. Żywność i napoje bezalkoholowe potaniały o 0,1 proc., zaś nośniki energii i paliwa podrożały kolejno o 0,1 i 0,2 proc.

Opublikowane przez GUS dane to tzw. szybki szacunek. Bardziej szczegółowe liczby - m.in. o tym, o ile ogółem podrożały usługi (to one - m.in. wywóz śmieci czy usługi lekarskie, stomatologiczne czy kosmetyczne w ostatnich miesiącach ciągną inflację w górę) czy jaka była skala zmian cen poszczególnych towarów i usług - poznamy w połowie grudnia br.

Wkrótce inflacja nieco spadnie

W najbliższym miesiącach możemy spodziewać się nieco niższych odczytów inflacji rocznej, zapewne na poziomie ok. 2-2,5 proc. Pierwszy powód to efekt bazy sprzed roku. W grudniu 2019 r. miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 0,8 proc., a w styczniu i lutym 2020 r. kolejno o 0,9 i 0,7 proc. Te bardzo wysokie liczby będą kolejno "wypadały" z odczytów inflacji rocznej podawanych przez GUS w najbliższych trzech miesiącach, co będzie pchało wartość wskaźnika w dół.

Z drugiej strony, na początku 2021 r. w życie wejdzie kilka nowych opłat, które będą windować ceny dla konsumentów. To choćby opłata mocowa, która w skali roku podniesie przeciętnemu gospodarstwu domowego ceny energii o ok. 100 zł. Ceny napojów podniesie z kolei opłata cukrowa i opłata od "małpek". Należy też oczekiwać dalszego wzrostu cen wywozu śmieci. Wicedyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski szacował niedawno, że prawie 1 p. proc. przyszłorocznej inflacji to kwestia wzrostu cen administrowanych. Nie da się wykluczyć, że jakieś skutki dla poziomu cen będzie miała też podwyżka płacy minimalnej o 200 zł do 2800 zł brutto.

Ekonomiści mBanku szacują, że w pierwszym kwartale 2021 r. inflacja nie spadnie poniżej poziomu 2 proc. Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego prognozuje, że w całym 2021 r. inflacja średnio wyniesie ok. 2,5 proc., choć niewykluczone wyższe tempo wzrostu cen w razie szybszego od oczekiwań odbicia w gospodarce. Z kolei eksperci z Credit Agricole przewidują, że w przyszłym roku ceny wzrosną o 2,2 proc.

Gdzie ceny rosną najszybciej?

GUS poinformował także o tym, w jakim tempie ceny w Polsce rosły w trzecim kwartale br. (tj. od lipca do września włącznie) w poszczególnych województwach. Ogółem w całym kraju były one wyższe o 3 proc. niż rok wcześniej, ale najwyższą inflację odnotowano w województwie małopolskim. Tu ceny rok do roku wzrosły aż o 3,6 proc. Na drugim biegunie jest województwo lubelskie - tu rok do roku ceny poszły w górę "tylko" o 2,3 proc.

embed
Zobacz wideo Groźba polskiego weta w Europie. "Wierzę, że dojdzie do kompromisu"
Więcej o: