Drogi ekspresowe płatne dla osobówek? Fiskus chce pobierać opłaty, ministerstwo precyzuje

W Polsce to fiskus będzie pobierał środki za przejazd płatnymi odcinkami dróg. Nowy system e-Toll obowiązywać będzie przede wszystkim na autostradach, ale rząd zakłada, że opłaty będą pobierane i na drogach ekspresowych. Czy kierowcy osobówek mają się czego obawiać? Ministerstwo precyzuje swoje plany.

Już na wiosnę kierowcy ciężarówek opłaty za przejazd niektórymi odcinkami dróg wniosą za pośrednictwem nowego narzędzia. Na trasie Konin-Stryków (A2) i Sośnica-Wrocław (A4) przejazd pobierany ma być systemem e-Toll, a środki trafią bezpośrednio do fiskusa.

GDDKiA ogłosiła plan na budowę dróg w roku 2021Dróg w planach będzie dwa razy więcej. GDDKiA ogłosi przetargi na 680 km tras

Drogi w Polsce płatne po nowemu. Czy kierowcy osobówek mają się czego obawiać?

Początkowe deklaracje Ministerstwa Infrastruktury nie pozwalały jednoznacznie ocenić, kogo obejmie nowy system. W przypadku autostrad opłaty przez e-Toll mają wnosić bowiem zarówno kierowcy ciężarówek, jak i osobówek. Resort nie wykluczył jednak, że nowe narzędzie posłuży w przyszłości do ściągania opłat za przejazd ekspresówkami. Czy i w tym wypadku płacić musieliby wszyscy kierowcy? 

Szymon Huptyś, rzecznik ministerstwa, w rozmowie z Wirtualną Polską sprecyzował, że jeśli opłaty za przejazd drogami ekspresowymi zostaną w ogóle wdrożone, to tylko dla pojazdów o masie powyżej 3,5 tony.

Zobacz wideo Adam Bielan o opublikowanym wyroku TK ws. aborcji

Z państwowych autostrad znikną bramki

Wprowadzenie nowego systemu płatności ma przynieść kierowcom korzyści - przekonują przedstawiciele resortu finansów. Znikną bowiem bramki, a opłaty pobierane będą elektronicznie. 

- Naszym celem jest pobór wszystkich opłat drogowych w jednym systemie bezbramkowym. Chcemy w pełni wykorzystać potencjał nowych technologii i stworzyć system, który będzie bezpieczny i wygodny dla użytkowników dróg - wyjaśniał we wrześniu minister finansów Tadeusz Kościński.

Z bramek będzie można zrezygnować jednak dopiero w IV kwartale bieżącego roku. Powodem są m.in.  wiążące umowy z podwykonawcami na ich obsługę. Sam System Poboru Opłaty Elektronicznej KAS może zostać uruchomiony wcześniej.

Szefowa KAS Magdalena Rzeczkowska wyjaśniła z kolei, że system opłat wprowadzony w Polsce nie będzie wymagał zatrzymywania pojazdów. Nie będzie też wymagany nadajnik GPS. - Chcemy, żeby system e-Toll był wykorzystywany przez Krajową Administrację Skarbową do poboru wszystkich opłat drogowych. Przekazywanie danych geolokalizacyjnych dla pojazdów lekkich jest opcjonalne - zapewniła. 

Jarosław Kaczyński i Mateusz MorawieckiMożliwe lekkie rozluźnienie restrykcji. "Trzeba patrzeć z optymizmem"

Czytaj też: Brexit. Wielka Brytania oferuje obywatelom UE zachęty finansowe do opuszczenia kraju

Więcej o: