Od 1 stycznia 2021 roku zaczął obowiązywać podatek od "małpek". Jego koszty zostały przerzucone na klientów. Wzrost cen nie wpłynął jednak na popularność alkoholi sprzedawanych w butelkach o pojemności 100 i 200 ml.
Jak podają wiadomoscihandlowe.pl na podstawie danych M/platform z blisko 9000 sklepów detalicznych, wódki białe o pojemności 100 i 200 mln są nawet o 26 proc. droższe w porównaniu do listopada-grudnia 2020 roku. Jeśli chodzi o wódki kolorowe, to podwyżki te wyniosły maksymalnie 22 proc. (w większości przypadków kilkanaście procent).
Najniższe wzrosty cen w segmencie wódek zauważalne są we wschodniej części Polski, czyli województwach podkarpackim oraz lubelskim. Tam wzrost ceny wódek czystych nie przekroczyły 15-17 proc. Najbardziej podrożały alkohole sprzedawane przez najpopularniejsze marki w kraju.
Zgodnie z zapowiedziami rządu wprowadzenie nowego podatku miało ograniczyć ilość spożywanego alkoholu. Na razie trend ten nie jest zauważalny - Są to produkty o tradycyjnie wysokiej rotacji, które pomimo istotnej zmiany cen, odnotowały spadek średniej rotacji o 1,3 proc. dla wódek białych oraz 4 proc. dla kolorowych, chociaż na poziomie poszczególnych produktów można było zaobserwować zmiany o silniejszym charakterze - powiedziała serwisowi Ewa Rybołowicz, dyrektor ds. analiz rynkowych w Comp Centrum Innowacji, dostawcy technologii stojącej za M/platform, dodając, że "małpki" nadal pojawiają się na co trzynastym paragonie pochodzącym z tradycyjnego sklepu
Nowy podatek wynosi 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości 300 ml. W przypadku 100 ml "małpki" wódki 40-procentowej wynosić on będzie 1 zł, natomiast 2 zł od 200 ml "małpki" wódki 40-procentowej. Podatek od 14-procentowego wina w butelce o pojemności 250 ml wyniesie zaś 0,88 zł.
Do uiszczania opłaty zobowiązani są hurtownicy zaopatrujący sklepy, których właściciele posiadają zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.