Autorzy projektu chcą podwyższenia akcyzy na piwo o tyle, by zrównać ją z akcyzą na alkohole spirytusowe. Zgodnie z ustawą z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym, stawka akcyzy na piwo wynosi 8,57 zł za każdy procent mocy piwa na daną objętość (od 1 hektolitra). Jak podaje "Fakt", w przypadku mocnych alkoholi akcyza wynosi 62,7 złote.
Oburzenia nie kryje branża piwowarska. - Projekt zrównania stawek na wódkę i piwo należy odebrać jako chęć przejęcia rynku piwa przez wyroby spirytusowe - powiedział doradca podatkowy w BBGTAX Wojciech Bronicki serwisowi eNewsroom.
Jego zdaniem taki podatek uderzy przede wszystkim w nieduże browary. - Gdyby projekt ten został wprowadzony w życie, zagrożone byłoby istnienie wielu browarów, szczególnie tych małych. Zrównanie stawek akcyzowych w dużym stopniu uderzyłoby w duże browary, które straciłyby dużą część rynku, ale przede wszystkim w browary małe - dodał. Jego zdaniem nawet mimo tego, że małym przedsiębiorcom przysługuje 50-procentowa ulga od stawki podatku akcyzowego, nadal oznaczałoby to czterokrotny wzrost cen.
Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce - Browary Polskie podkreślił w rozmowie z dziennikiem "Fakt", że konsekwencje podwyżki odczują także branże powiązane z branżą piwowarską.
ZPPP już po 10-procentowym podniesieniu akcyzy ostrzegał, że dalsze podnoszenie akcyzy na piwo doprowadzi do spadku konkurencyjności piwa produkowanego w Polsce. Tym samym zwiększy się niekontrolowany import z sąsiednich rynków.