Waloryzacja emerytury bez gwarantowanej kwoty. Rekomendacja do odrzucenia poprawek Senatu

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny rekomenduje odrzucenie poprawek Senatu w sprawie waloryzacji emerytur oraz poprawek do ustawy wprowadzającej tak zwaną czternastą emeryturę.

Waloryzacja rent i emerytur ma być w tym roku jedynie procentowa. Świadczenia zostaną podniesione o 4,24 proc. Tym samym najniższa emerytura od 1 marca wzrośnie o 50,88 zł. To poniżej zeszłorocznej kwoty progowej, która wynosiła 70 złotych. Ponadto ustawa w sprawie 14. emerytury przewiduje, że trafi ona jedynie do seniorów, których świadczenie nie przekracza 2900 zł. Senat przedstawił poprawki, które mają zmienić te przepisy. 

Zobacz wideo Borys: Największym zagrożeniem społeczno-gospodarczym w tym stuleciu jest demografia

Poprawki Senatu w sprawie waloryzacji zostały odrzucone

Senat zaproponował przywrócenie zeszłorocznej waloryzacji kwotowej, tak, by każda emerytura wzrosła co najmniej o 70 zł. Ponadto renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy i renta inwalidzka III grupy byłyby wg projektu wyższe przynajmniej o 52,50 zł, a emerytury częściowe o 35 zł.

Poprawki te jednak odrzuciła Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. Rząd także jest przeciwny takim rozwiązaniom i argumentuje, że jest to najwyższa waloryzacja od 10 lat. 

Zdjęcie ilustracyjneNajniższa emerytura w styczniu wyniosła 3 grosze

14. tylko dla osób poniżej progu 2900 zł

Senat zaproponował również poprawki dot. zniesienia w 14. emeryturach progu 2900 zł. Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed mówi, że rząd negatywnie ocenia także tę propozycję Senatu. Podkreśla, że osoby pobierające świadczenia wyższe niż 2900 złotych brutto, także otrzymają "czternastkę", ale przy zastosowaniu mechanizmu "złotówka za złotówkę". Oznacza to, że w przypadku tych osób wysokość dodatkowego świadczenia zostanie pomniejszona o kwotę, o jaką przekroczą próg 2900 złotych brutto. Czternastki nie otrzymają osoby, których świadczenia emerytalne wynoszą 4200 złotych. Stanisław Szwed mówi, że na 9,6 mln osób uprawnionych do świadczeń skorzysta z nich 9,1 mln.

Ustawa przewiduje, że tak zwana czternastka zostanie wypłacona w listopadzie. Koszt dodatkowego świadczenia oszacowano na ponad 11 miliardów złotych.

.Reforma OFE powraca. 'To jest wybór między dżumą a cholerą'

Poprawkami Senatu do ustaw emerytalnych Sejm zajmie się na czwartkowym posiedzeniu.