W ciągu minionych 24 godzin kontenerowiec przemieścił się w minimalnym zakresie, co widać dobrze na mapach portalu vesselfinder.com, śledzącego ruch morski w czasie rzeczywistym.
Na mapach tych widać coś jeszcze - dziesiątki jednostek zgromadzonych po obu stronach Kanału Sueskiego, a także tych, które w nim utknęły. Takich statków, zarówno tankowców z ropą naftową i gazem, jak i masowców ze zbożem po kontenerowce z produktami konsumenckimi jest teraz około 150. To obecnie największy morski korek na świecie.
Wielki jest też ten, który stał się przyczyną problemu - kontenerowiec Ever Given, jeden z największych pływających po morzach świata. Ma 400 metrów długości, 59 metrów szerokości i waży 224 tysiące ton. Może zabrać na pokład 22 tys. kontenerów - nie wiadomo, ile znajduje się na nim obecnie, ale zdjęcia wskazują, że statek jest mocno załadowany. Płynie z Chin do holenderskiego Rotterdamu - głównego portu przeładunkowego w Europie.
Korek po obu stronach Kanału Sueskiego widać także z kosmosu. Oto zdjęcia zrobione przez europejskie satelity:
Próby uwolnienia statku z mielizny trwają trzeci dzień. Jak dotąd na próżno. Wokół jednostki pracują pogłębiarki usuwające muł oraz holowniki, które próbują przeciągnąć Ever Given. Na brzegu odkopywany jest dziób statku, który najwyraźniej wbił się w grunt. Jeden z egipskich urzędników, który rozmawiał z agencją Associated Press, anonimowo przyznał, że teraz trwa walka o uniknięcie konieczności rozładowania statku. Przeniesienie kontenerów potrwałoby wiele dni.
Ale także dni mogą upłynąć, zanim uda się sprowadzić statek z mielizny. Aktualnie przeszkadzają w tym niskie pływy. Świadcząca usługi morskie firma GAC wydała komunikat dla swoich klientów, w którym pisze, że trwają prace na uwolnieniem statku, "ale warunki wiatrowe i rozmiar statku utrudniały operację". Agencja Reutera podaje, że według ekspertów ds. transportu szlak może pozostać zablokowany przez jeszcze 24 do 48 godzin. To oznacza, że operatorzy niektórych statków, które utknęły po południowej stronie kanału, mogą być zmuszeni zawrócić je i skierować na trasę wokół Afryki, co może wydłużyć transport o około tydzień. To z kolei pociągnie za sobą zapewne większe koszty.
Kanał Sueski jest kluczowy dla transportu między tymi dwoma kontynentami, skracając wyraźnie trasę, która bez niego wiedzie wokół całej Afryki. Kilka lat temu został w części zmodernizowany tak, by stał się bardziej dostępny dla największych statków - niestety Ever Given osiadł na odcinku nie objętym modernizacją. Dla gospodarki samego Egiptu nie wydaje się być kluczowy - generuje 2,5 proc. PKB tego kraju.
Przeprawa ma długość 193 kilometrów i przepływa przez nią około 30 proc. światowego morskiego transportu kontenerów, to jednocześnie około 12 proc. globalnego handlu towarowego. Dlatego jest zablokowanie jest tak uciążliwe i odczuwane daleko poza regionem. W 2019 roku dziennie przez kanał przepływało około 50 statków.
Firma Evergreen Marine, operator Ever Given, podała, że kontenerowiec utknął na mieliźnie o 7:45 we wtorek. Stało się to 45 minut po tym, jak wpłynął do kanału od południa, poruszając się z prędkością prawie 13 węzłów, czyli około 24 kilometrów na godzinę. Przyczyną utraty kontroli nad statkiem miał być silny wiatr. Wszystkich 25 członków jest bezpiecznych, z pokładu statku nie spadł żaden z kontenerów, nie ma też śladu zanieczyszczenia.