Inflacja rośnie, Polacy nie robią już zapasów. Sprzedaż mięsa spadła aż o 10 procent. "Fala wzrostu cen"

Wydatki na podstawowe produkty spożywcze i chemiczne wzrosły w ciągu półrocza tylko o 0,8 proc. Jednak sprzedaż mięsa spadła o ponad 10 proc. Powodem zmian w wydatkach Polaków może być inflacja i odmrażanie gospodarki.
Zobacz wideo Belka: Możemy obudzić się w sytuacji, gdy nie będziemy mogli zapanować nad inflacją

Z najnowszych danych GfK Polonia, międzynarodowego koncernu zajmującego się badaniem opinii publicznej, wynika, że Polacy w pierwszym półroczu wydali na podstawowe zakupy jedynie 0,8 proc. więcej, a w wielu kategoriach wydatki spadły - podaje "Rzeczpospolita". Jak czytamy dalej, jest to efekt inflacji oraz zakupów podczas pandemii.

DLORZInflacja 5 proc., Morawiecki: 'Możemy kupić więcej cukru'

"Większa dynamika cen będzie widoczna jeszcze przez długi czas"

- Kiedy przez część pierwszego półrocza 2021 r. można było poniekąd wrócić do normalności, nastąpiło pewne wyhamowanie zakupów w handlu detalicznym - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia. Z danych firmy wynika, że taką samą dynamikę odnotowały kategorie spożywcze i chemiczne, choć na rynku było więcej zmian.

"Rz" podaje, że w pierwszym półroczu nastąpił spadek sprzedaży wędlin paczkowanych o 4,7 proc., świeżych warzyw o 4 proc., a owoców o 1,7 proc. W przypadku chleba sprzedaż była mniejsza o 0,6 proc. niż w zeszłym roku, a sprzedaż mięsa obniżyła się aż o 10,2 proc. Za zmiany w tych kategoriach może odpowiadać wysoka inflacja oraz częstsze jedzenie posiłków w restauracjach.

- Większa dynamika cen związana z odmrażaniem gospodarki będzie widoczna jeszcze przez długi czas. Fala wzrostu cen spowodowana między innymi zaburzonymi łańcuchami dostaw czy rosnącymi kosztami produkcji, w tym opakowań, nadal będzie odczuwalna dla każdego konsumenta - powiedział dla "Rzeczpospolitej" Marek Moczulski, prezes Unitop, producenta słodyczy.

Inflacja nieco w dół, ale wciąż wysoko.Inflacja 5 proc., będzie więcej. Co ze stopami? 'Nie ma co czekać'

Inflacja. Od października ponad 5 proc.?

Przypomnijmy, że inflacja w lipcu wyniosła 5 proc. w ujęciu rok do roku. Taką informację podał GUS. To znacznie powyżej celu inflacyjnego NBP. Według niego inflacja powinna wynosić 2,5 proc., z możliwymi wahaniami o 1 pp. w górę lub w dół. Odczyt jest również znacznie wyższy od oczekiwań większości ekonomistów, którzy średnio przewidywali inflację na poziomie 4,7 proc.

Ekonomiści mBanku nie wykluczają nawet inflacji rocznej ok. 5,5 proc. pod koniec roku. Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, także prognozuje jeszcze w tym roku odczyty wyższe niż 5 proc. W rozmowie z Gazeta.pl powiedział, że według szacunków jego zespołu, w sierpniu i wrześniu inflacja roczna może być minimalnie niższa niż w lipcu, ale od października będzie ona powyżej 5 proc. - średnio ok. 5,2 proc. w ostatnim kwartale 2021 r.

Więcej o: