Ceny mieszkań w górę. W Gdyni i Sosnowcu o ponad 20 proc. W Warszawie rekordowe 13 tys. zł za mkw.

Ceny mieszkań rosną coraz szybciej. Największe wzrosty dotyczą dużych lokali w Sosnowcu i Gdyni. W Warszawie mediana cen w przypadku małych mieszkań przekroczyła próg 13 tys. zł za mkw. Trwa boom na kredyty hipoteczne.
Zobacz wideo Bańka cenowa na rynku nieruchomości? „Ryzyko jest wysokie"

W II kwartale 2021 r. małe lokale kosztowały o niemal 10 proc. więcej niż przed rokiem, a średnie i duże o 9 proc. - wynika z raportu Expandera oraz Rentier.io. Aż w siedmiu badanych miastach roczne tempo wzrostu cen mieszkań jest już dwucyfrowe. Średni roczny wzrost wynosi ok. 9,5 proc., a więc tempo przyspiesza, jednak wciąż jest niższe niż tuż przed wybuchem pandemii, kiedy ceny ofertowe rosły o 16 proc. r/r - wskazują eksperci.

Działki budowlane (zdjęcie ilustracyjne)Wielki boom na działki. Wśród powodów m.in. rosnące ceny mieszkań

Nieruchomości. Wzrost cen w Sosnowcu i Gdyni

Największe wzrosty cen obejmują duże mieszkania (powyżej 60 mkw.) w Sosnowcu (22 proc. r/r) i małe lokale (do 35 mkw.) w Gdyni (21 proc. r/r). Natomiast w Warszawie mediana stawek przekroczyła już granicę 13 tys. zł za mkw. w przypadku małych mieszkań. Jeśli chodzi o wzrost w ciągu jednego kwartału, ostatnio najbardziej rozgrzany był rynek w Białymstoku, gdzie duże lokale zdrożały aż o 10 proc., a małe i średnie o 5 proc. Jedynym przypadkiem, w którym ceny były niższe niż przed rokiem, są duże mieszkania w Toruniu. Tam spadek wyniósł 0,8 proc. r/r.

Choć ceny zauważalnie rosły, to kupujący z pomocą kredytu nie zawsze to odczuwali - zauważają eksperci. Wyższe ceny częściowo zrekompensował spadek oprocentowania kredytów z 3,27 proc. przed rokiem do 2,87 proc. Dla osób kupujących duże mieszkanie (70 mkw.) w Gdańsku rata była niższa o 113 zł niż przed rokiem. Jednak w większości przypadków wzrost cen mieszkań był na tyle duży, że raty mimo wszystko wzrosły. Największy skok nastąpił w przypadku dużych mieszkań w Gdyni - tam rata wzrosła o 315 zł.

Budowa mieszkań, zdjęcie ilustracyjne.Rząd ogłosił rewolucję na rynku nieruchomości. Ekspert: To już było

Nieruchomości. Boom na kredyty hipoteczne

Z raportu Expandera oraz Rentier.io wynika również, że mamy do czynienia z boomem na kredyty hipoteczne. Średni czas oczekiwania na kredyt wydłużył się do około dwóch miesięcy. Nierzadko trzeba czekać nawet trzy miesiące, podczas gdy w przeszłości średni czas oczekiwania wynosił ok. miesiąca. Z drugiej strony spada liczba wniosków napływających do banków. Z danych BIK wynika, że w lipcu złożono 43 tys. wniosków, podczas gdy w maju złożono ich 56 tys.

Eksperci wskazują, że szanse na skrócenie czasu oczekiwania na kredyt są małe. Jeśli w nadchodzących miesiącach ruszy program kredytów hipotecznych bez wkładu własnego, zainteresowanie nim może być bardzo wysokie. Program zakłada bowiem dopłaty dla uczestników, którym urodzą się dzieci. Zatem banki znów mogą zostać zasypane wnioskami.

Więcej o: